Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

Soczewica zapieczona ze szpinakiem, fetą i nivą

T O N I      G O T U J E
Jak się  mówi: Jak trza to trza.😀
Kuchnia (i inne rzeczy) ciągle na mojej głowie i to minimalnie jeszcze 4 tygodnie, więc trza było coś ugotować.
Z powodu chronicznego😉 braku czasu, wymyśliłem znów coś szybkiego i ściśle związanego z tym co posiadam w lodówce i w zapasach, jak również kwestią szybkiego dokupienia tego czego nie ma.
Miała być znowu z porem, bo smakowała, ale nie było w sklepie, który miałem pod ręką w czasie przerwy.
Składniki:
250g soczewicy zielonej
400g szpianku mrożonego
2 kostki bulionu warzywnego
200g sera Feta
130g sera Niva
2 cebule
6 ząbków czosnku
1 łyżka bazylii
pół łyżeczki pasty chilli
3 łyżki ciemnego sosu sojowego
300g serka topionego (2 prostokątne sztuki po 150g)
Mając na uwadze doświadczenia z poprzedniego przepisu, czyli z nadmiarem soczewicy, tym razem ugotowałem o wiele mniej. Wtedy nadmiar nie poszedł na marne, za kilka dni miałem część obiadu gotową.
Dziś dla odmiany soczewicę gotowałem z 2 kostkami bulionu i z większa i…

Moje placki ziemniaczane

T O N I      G O T U J E
Pomyślicie: Toni zwariował, publikuje przepis najłatwiejszej potrawy pod słońcem.😀
Uspokoję was więc, że to nie jest tak do końca przepis, ale pytanie do was:
Jak wy robicie placki?
Owszem pochwalę się swoim sposobem, bo przecież ja chwalipięta jestem.😀
Robicie tradycyjne czy może podobnie jak Toni eksperymentator kombinujecie z innymi składnikami?

2 lata w autobusie

T O N I      N A P I S A Ł
Jak ten czas leci, minęły 2 lata odkąd zacząłem jeździć autobusem.
Pamiętacie pewnie, że krótko po starcie miałem mniejszą stłuczkę, ale od tego czasu pilnuję się i "oczy mam dookoła głowy" aby zachować stan bez kolizji i bez szkody.
Nie licząc pojedynczych przypadków całe 2 lata jeżdżę w jednej marce, chociażby dlatego, że innych autobusów w naszej firmie nie ma.

SOR wyprodukowany w Libchavach, gdzieś w Czechach często krytykowany albo nawet złośliwie są wyszukiwane tłumaczenia skrótu. Oto kilka przykładów:

Galaretka warzywna z jajkiem i serem

T O N I      G O T U J E
Nie wiem czy znacie ten specjał, ale moja żona często ją robi.
Teraz jak wiecie zostałem "zmuszony" do codziennego gotowania, a co więcej i do robienia zakupów, aby było z czego gotować.
Być może znajdzie się ktoś kto skrytykuje jeden użyty składnik twierdząc, że nie ma nic wspólnego z wegetarianizmem, ale powinien wiedzieć, że to każdego osobista sprawa co je.😜
Tym, którym bez filozofowania spodoba się przepis już teraz życzę smacznego.

Jacy wszyscy mili przed świętami

T O N I      N A P I S A Ł
Żeby nie było niedomówień, w żadnym wypadku nie mam zamiaru swoim postem urazić, obrazić albo zabierać mu złudzenia. Chce tylko wyrazić swoje zdanie, spostrzeżenia i co więcej jestem ciekawy waszych opinii.
Nie zrażajcie się też na samym początku do treści, która już po tych kilku słowach może podpowiadać, że tytuł może być pomyślany ironicznie.
Ale czy na prawdę, tego dowiecie się czytając do końca.

Soczewica zapieczona z porem i fetą

T O N I      G O T U J E
Różnie bywa z powodami kolejnych eksperymentów. Tym razem zupełnie nieoczekiwanie zmusiła mnie do tego sytuacja w domu. Jaka?
Żona złamała rękę. Oczywiście jak przystało, trafiło na rękę dominującą, w tym przypadku prawą.
Jak zapewne dobrze się domyślacie, spadły na mnie wszystkie domowe obowiązki i oszczędźcie sobie dowcipów typu, że kobieta i tak zawsze ma więcej do pracy w domu niż mężczyzna, bo po pierwsze to zupełnie inny temat, a po drugie nie można generalizować.
Tak czy inaczej jeść trzeba, a że jak wiecie jakiś czas temu postanowiłem się odchudzać i chociaż postanowienie nie wychodzi to wybrałem do jedzenia soczewicę, która w porównaniu z ziemniakami czy makaronami na pewno jest mniej tucząca.
W dietologa nie będę się bawił, po prostu soczewicę uwielbiam, czego dowodem są częste zupy z soczewicy. Ponadto soczewica charakteryzuje się dość szybkim spracowaniem.
Przypomnę również, że soczewica po czesku to čočka, a czyta się nie cioćka ale czoczka.😉

Co nowego u Toniego w blogu #32

T O N I      N A P I S A Ł
Zmiany w zmianach.
Pod wpływem impulsu (inaczej zwanego komentarzem) dotarło do mnie, że nie wszyscy korzystają z aktualizowanego posta o zmianach, gdzie na bieżąco informuję o tym co zmieniłem.
...wiem: Masło maślane.😀
Chodzi o to, że zamiast edytować jeden post, od dziś o ile coś zmienię w blogu pojawi się to w nowym poście (taki jak ten).
Mam nadzieję, że zmiana na dobre.
Tym samym, wspomniany "stary" post nie będzie już aktualizowany, ale pozostaje "dla potomnych".

Przy okazji... mój blog powstał w 2013 roku. Czytając te zmiany możecie się dowiedzieć jak się stopniowo uczyłem.

Ponadto dziś zmieniłem w stronie kontaktowej widżet GG oraz dodałem nowy, do pisania na Messenger.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Pieczarki z fasolą w sosie pomidorowym

T O N I      G O T U J E
Zastanawiałem się nad nazwą Fasola z pieczarkami, ale pieczarek jest zdecydowanie więcej, a tak naprawdę mogłoby się to nazywać pieczarkową ucztą w sosie pomidorowym, a to jest to co uwielbiam.
Na pierwszy rzut oka a może i smaku mogłoby się wydawać, że przepis taki sam jak dwie wersje fasolki po bretońsku, jednak jest w nim coś zdecydowanie innego, ale to dowiecie się uważnie czytając mojego posta.