Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

Nydecki marsz N7

T O N I      N A P I S A Ł
Kiedy dowiedziałem się, że nareszcie coś się u nas w wiosce dzieje, od razu sprawdzałem grafik. Z radością stwierdziłem, że mam wolny weekend więc bez wahania padło postanowienie uczestnictwa w tym marszu.
Organizatorem był urząd gminy w Nydku wraz ze szkołą, a okazją ku temu była 100 rocznica narodzin niepodległego państwa czechosłowackiego (28 października).
Chętnych do udziału zgłaszało się na FB sporo i na pewno bym nie musiał iść sam, jak znam siebie do kogoś bym się przylepił.😜😀 Uprzedziła  mnie jednak propozycja znajomego, który chociaż starszy ode mnie wytrenowany jest dość, ale liczyłem na jego zdrowy rozum, że mnie, w zasadzie bez kondycji, nie zamęczy nadmierną prędkością. Obym się nie przeliczył.😀

Organizatorzy ustalili start od 7 do 9, gdzie podając swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu potwierdzaliśmy swoje uczestnictwo.
Ponieważ dzień wcześniej miałem popołudniową zmianę, więc umówiliśmy się na godzinę 8.
Każdy dostał papierek, na który…

Kto ma gorzej? czyli Pojedynek: Kobiety vs Mężczyźni

T O N I      N A P I S A Ł
Chyba od prawieków😉 trwa spór o to kto w życiu ma się najgorzej, rozwiązania najprawdopodobniej nie znajdę, ale jak sami zobaczycie przebieg tego pojedynku jak i sam wynik jest dość ciekawy.
Że ciekawy zabrzmiało mało skromnie, ale samego mnie to zaskoczyło, ponieważ zapisane tak jak mi przyszło na myśl.

Do napisania tego posta podsunął mi myśl post niedawno odkrytej blogerki, która poza ciekawym stylem pisania, dość odważnie przyznaje się do swoich spraw prywatnych.
Już kiedyś inna blogerka "zmusiła" mnie do napisania posta o jej poście, ale tym razem jest inaczej: To nie post o poście ale mój własny pomysł - to na wypadek, gdyby ktoś pomyślał, że kradnę pomysły.😉
Ze względu na poruszaną tematykę informuję, że post kwalifikuje się do kategorii 18+.
Czytając dalej robisz to na swoja odpowiedzialność i oświadczasz, że nie będziesz zgłaszał tego posta jako nieodpowiedni.🙂

Oczywiście, że nie muszę chyba dodawać, że nie szufladkuję nikogo swoimi słowa…

Z pamiętnika ucznia nauki jazdy

T O N I      N A P I S A Ł
Kilka dni temu, przy okazji poprawiania błędu, aktualizowałem post o tym co to jest Toni NIE Napisał, napisałem tam (między innymi), że właściwie to przeszłość, ponieważ obecnie, jeśli wykorzystuję treść, która nie powstała w mojej głowie, to zazwyczaj wplatam w to swoje myśli.

W zasadzie dzisiejszy post powstał w mojej głowie, ponieważ w całości tłumaczony z języka czeskiego oraz ciut poprawiony, ponieważ jak może wiecie: tłumaczone opowiadania dość często nie oddają takiego samego sensu jak oryginał.
Przy okazji: Jeśli choć trochę nie znacie danego języka - Nigdy nie korzystajcie z rad słownika wujka w goglach. Prawie zawsze wychodzą bzdury, a o tym jak się można "przejechać" na podobnych polsko-czeskich słówkach pisałem już dawno (28.4.2014).🙂

Do tłumaczenia i opublikowania tego pamiętnika skłonił mnie fakt, że właściwie prawie codziennie jestem za kółkiem a to co znalazłem gdzieś w sieci wcale nie jest dalekie od tego co obserwuję na drogach.

Co nowego u Toniego w blogu #38

T O N I      N A P I S A Ł
Jak już zauważyliście, moja aktywność ostatnio wzrosła, zarówno w pisaniu jak i czytaniu.
Wasze komentarze są dla mnie bardzo ważne, czytam je bardzo uważnie wyciągając wnioski.
Dzięki temu odkryłem, że wysuwany panel z prawej strony nie był zupełnie czytelny, w szczególności dla użytkowników smartfonów.
Konkretnie chodzi o te kolorowe ikony. W wersji komputerowej najeżdżając myszą można zobaczyć gdzie ta ikona przekieruje, w telefonie się tego nie da zrobić.
Z tego powodu zmieniłem wygląd dopisując nazwę.
Zresztą sami zobaczcie 😉klikając na te 3 poziome kreseczki 

Kolejną zmianą, która bezpośrednio nie dotyczy bloga, jest przeinstalowanie GG, bo jakoś nie działało. Jedną ze wspomnianych wyżej ikon jest Napisz do mnie, gdzie jak wiecie poza adresem email i gadulcem można też do mnie pisać na Messenger.

I ostatnią zmianą jest nowość od systemu komentowania Disqus: Możecie zareagować na treść za pomocą emotki. Wygląda ale na to, że we wcześniejszych postach …

W niewoli domu

T O N I      N A P I S A Ł
Jak wiecie z poprzednich postów w budowanym domu prace wykończeniowe trwają.
Za każdym razem, kiedy robotnicy odjadą, idziemy sprawdzić, spojrzeć co nowego zrobili.
Był piątek, odskoczyłem do domu na obiad no i przy okazji ta kontrola.

Weszliśmy, oglądamy jak się posunęli z płytami gipsowymi i gładziami aż tu nagle trzask!😮
Drzwi wejściowe się zamknęły, klucz w zamku ale zewnątrz, a w domu ani w drzwiach ani w oknach jeszcze nie ma klamek!
Nierozłączne telefony komórkowe w domu na stole - nie w tym oczywiście co stoimy!

- No to jestem w ...piiip! - powiedziałem
Powiecie może: - No, jejku, posiedzisz i kiedyś pomoc przyjdzie.
Taaa! Może i prawda, ale ja muszę wracać do pracy!
Za chwilę odjazd autobusu, a kierowca uwięziony we własnym (jeszcze niezupełnie) domu.

Chodzimy po domu od okna do okna wypatrując czy przypadkiem jakiegoś sąsiada nie ma na horyzoncie.
Nawet gdyby był to i tak by nas pewnie nie widział, odległość do najbliższego domu to jakieś 100 metró…