Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

Co nowego u Toniego w blogu #35

T O N I      N A P I S A Ł
Kilka dni mnie nie było. Jakby nie było wszystkiego po trochu, o czym mogliście czytać w ostatnich postach. Zmian niewiele i nic wielkiego w planie.
25.1.2018
Przycisk przewijania
Jak pisałem wcześniej, najprawdopodobniej po głównych zmianach teraz będą następować tylko zmiany kosmetyczne.
Taką zmianą jest dodany przycisk, który pojawia się przy przewijaniu strony w dół. Przewija stronę z powrotem na górę.
Działa i na urządzeniach przenośnych typu Android.
Ikona Instagram
Nie brakowało wam niczego wśród mnóstwa moich ikon?😉
Jestem po prostu wszędzie.😀
Teraz możecie mnie też obserwować na Instagram.
Ikony do moich profili znajdziecie w niektórych postach jak również na stałe w wysuwanym panelu z prawej strony.
10.2.2018
Przejście z http na https
Chociaż u mnie ryzyka (chyba) nie było zastosowałem się do rady fachowców w dziedzinie i wszystkie moje linki od dziś będą się otwierać bezpiecznie.

Stopniowo będę edytował starsze posty.
22.2.2018
Aktualizacja etykiet i s…

Odszedł najlepszy przyjaciel

T O N I      N A P I S A Ł

Nelly była z nami od 2008 roku. Trochę mi nie pasują daty zdjęć z tym co pamiętam i opisałem w poście o przygodach naszej suczki, ale to nie takie istotne.
Przeżyliśmy razem ponad 9 lat. Za młoda by odejść, prawda?
Ci, którzy macie /mieliście jakiegoś pupila znacie ten smutek po wejściu do domu i czegoś wam brakuje. Mało tego już przed wejściem do domu brakuje jej nieznośnego szczekania i chociaż od kilku dni już nas nie witała z taka radością, jak przez te wszystkie lata, to patrzę pod nogi, abym jej przypadkiem nie kopnął.
Wredota to była straszna!
Już pisałem kiedyś, że warczenia i ciągłego szczekania czy innych dźwięków nie dało się zabronić żadnymi sposobami. Czym więcej karciłem, tym więcej potrafiła odpyskować. Zawsze musiała mieć ostatnie słowo - no cóż, też kobieta to była.😀
Nasz "kinder doberman" potrafił nieźle stresować zwierzęta w okolicy. Jak wiecie nie pogardziła kurami, koguta też potrafiła przechytrzyć dzięki swojej niesamowitej pr…

Brokuł zapieczony z kaszą gryczaną i z czymś jeszcze

T O N I      G O T U J E
Brokuły można kombinować na różne sposoby. Zwykle robimy coś w rodzaju "gęstej zupy" ot tak, szybkie danie bez kombinowania, a raz tylko chyba zapiekałem, czego dowodem jest przepis, w którym też dowiecie się więcej na jego temat, chociażby np. jak się nazywa po czesku.
Nie wiem jak w u was, ale tu w Czechach dość popularnym daniem są zapieczone brokuły z ziemniakami i jajkiem. Pychota.
Chciałem zmiany i w myśl odrzucanych ziemniaków wymyśliłem z kaszą.
Przyznam się wam ale, że ziemniaki czasami mnie skuszą, bo jakby nie było, kiedy mało czasu to i ziemniaki (albo makaron) dobre.😀
Szkoda tylko, że (moim skromnym zdaniem) tuczą, aczkolwiek zerkając do moich przepisów stwierdzicie, że małokaloryczne to one nie są.🌝

Do dzieła.😉 ...tylko się zastanawiam jak się to pisze: jeden brokuł czy jedne brokuły w związku z jego budową.
A jak się odmienia? Brokułów czy Brokuł?😉 Pomożecie? Już o tym pisałem.😉
Składniki:
1 brokuł3 kostki bulionu200g kaszy gryczanej…

Fakty i mity o wzroku

T O N I      N A P I S A Ł
Jak wspomniałem ostatnio, niektóre materiały do posta leżą w roboczych, albo gdzieś w folderze, czekając na swoją kolej.
Kolejny materiał, który czekał aż dojrzeje w mojej głowie.
Jak wiecie stosunkowo niedawno kupiłem małego zręcznego laptopka, dzięki któremu mogę zająć się pisaniem podczas przerw w pracy. Jakby nie było 1/3 czasu spędzam w pracy, gdzie poza obowiązkowymi zajęciami mam też takie, kiedy czekam na kolejny odjazd. Wykorzystuję go różnie, może lepiej nie zdradzę wszystkich szczegółów, bo moglibyście to wykorzystać przeciwko mnie albo innemu kierowcy, którego może akurat nie lubicie.😁

Życz mi dzień dobry

T O N I      N A P I S A Ł
Jeśli znacie moje posty o pracy i autobusie zauważycie zapewne, że na temat zachowania już kilkakrotnie pisałem. Wygląda na to, że temat bardzo leży mi na sercu.
Mam nadzieję, że moje posty chociaż spowodują refleksję, zamyślenie, zastanowienie się nad sprawami, które poruszam.
Bardzo mi miło, że komentujecie ale spróbujcie też reagować na moje pytania zawarte w postach.😉

Niektóre posty leżą w roboczych i czekają albo na swoją kolej albo aż dojrzeją i pozbieram myśli.
Niedawno pisałem o zasadach dobrego wychowania gdzie jedną z nich jest też ta, o której piszę dziś.
Podobnie jak wiele z mych postów, zainspirował mnie pewien artykuł, który w całości przetłumaczyłem z języka czeskiego:
- Bilet - rzuciła jednym słowem na mnie, pewna starsza pani, coś około 60.
Kilka lat jeżdżę autobusem, nie jako pasażer, to już nie jechałem nie wiem jak długo, ale jako kierowca.
Praca nawet fajna, z trochą przesady powiadam, że pozwalają mi sobie pojeździć autobusem i jeszcz…