Przejdź do głównej zawartości

Posty

Archiwum Toni napisał czyli podsumowanie twórczości

Toni napisał:
Ktoś może powie lub pomyśli sobie, że nie mam co robić i zamiast pisać coś konkretnego to robię kolejny spis treści. Nic na to nie poradzicie, skoro mam tę manię porządkowania.😉
Jak przejrzycie historię zmian to widać, że już miał wiele wcieleń. Ponadto faktem jest, że miałem to przygotowane już dość dawno, tylko nie było czasu to dopracować. Po prostu stopniowo działam na tym, co mam w przygotowanych materiałach.
Tym razem jest to coś w rodzaju zamiennika gadżetu Archiwum, który już od dawna nie działa w bloggerze tak jak dawniej (jest w bocznym wysuwanym panelu). Jak dla mnie, przestał być przejrzysty.

Stąd pomysł na stworzenie tej listy. Ot taka swego rodzaju statystyka.
Niektórzy "rocznie"podsumowanie swojej twórczości - ja będę miał wszystko w jednym.Poza tym mój "gadżet" różni się tym od innych, że ma dopiski autora.

Lista edytowana na podstawie "głównego" spisu treści, więc jeśli przypadkiem znajdziecie gdzieś błąd lub nie działający…

Dzień z życia kierowcy. Odcinek 2: Zmiana A.

Toni napisał:
Pobudka we wspomnianym środku nocy: 3:10, po to aby w autobusie usiąść maksymalnie 10-15 minut przed odjazdem (w lecie o 10 minut później, nie ma mrozu i nie trzeba zagrzewać silnika).

Idę równiutki 1 kilometr (mam to dokładnie zmierzone dzięki licznikowi na rowerze) na nasz Nydecki rynek.
Około 3:35 przychodzę do autobusu i zaczyna się codzienna rutyna.
Co robię pierwsze?
Zanim usiądę za kierownicą oczywistością (jak dla mnie) jest, że kontroluję pojazd zewnątrz i wewnątrz. Nie będę was zanudzał tym wszystkim co kontroluję, ale jakoś weszło mi to w nawyk.
Siadając za kierownicą na sam początek włączam radio, wiecie przecie, że żyję muzyką, a od dawien dawna nie wyobrażam się robienia czegokolwiek bez towarzystwa grającego radia, dopiero potem następuje wypakowywanie wszystkich moich gratów niezbędnych dla mojego osobistego komfortu w pracy.
Jak już napisałem w odcinku 1, moje podejście, system i organizacja jest indywidualna, każdy to ma jakoś według siebie poukładane, …

Dzień z życia kierowcy. Mój indywidualny system

Toni napisał:
Ponieważ mój blog należy do osobistych, już dawno myślałem o tym aby czasami opisać jak mija dzień w pracy.
Praca jak każda inna pod względem podejścia szefostwa do pracowników, gdzie wiele rzeczy mogło by zniechęcić, ale nie będę się skupiał na rzeczach negatywnych, bo przecie jestem pozytywnie myślącym człowiekiem.🙂

Na początek mógłbym wam zdradzić tajemnice mojego grafiku, ale z góry zaznaczam, że zarówno ten grafik jak i to wszytko co o mojej pracy przeczytacie jest bardzo indywidualne i w żadnym wypadku nie można tego brać jako schemat, a już w ogóle zabraniam wykorzystać ten materiał przeciwko jakiemuś znajomemu kierowcy mówić mu np:
- Nie narzekaj, czytałem u jednego kierowcy, że jest zupełnie inaczej niż mi tu opowiadasz.

Już z powyższego zdania możecie wywnioskować, że ogólnie jestem zadowolony z tego systemu, w którym pracuję. Nieskromnie przyznam się, że mam w tym swój udział, aby to było dopasowane na miarę.
W 99% mój grafik to 3 dni pracy i 1 dzień wolnego.