Przejdź do głównej zawartości

Co nowego u Toniego w blogu #34

T O N I      N A P I S A Ł

15.1.2018: Kolejna zmiana wyglądu bloga
Od początku istnienia bloga wygląd zrobiony był na podstawie motywu o nazwie "prosty".
Blogerzy wiedzą, że da się sporo pozmieniać, co mogliście obserwować w innych postach o zmianach.
Poprzednim razem zmieniłem wygląd na "Contempo" dostosowując go do swoich potrzeb.
Mimo wszystko coś mi w nim nie pasowało, więc trza było się znów pobawić.😉
Użyłem motywu "Ciekawy", który najprawdopodobniej już pozostanie, chyba, że pojawi się jakaś aktualizacja w blogspocie.
Przy okazji też zmieniłem nagłówek bloga na mniejszy, aby bardziej pasował do szerokości całego motywu.
Zwróćcie też uwagę na wysuwany panel z prawej strony (działa też na urządzeniach mobilnych), to te poziome kreseczki po prawej na górze.😉

Liczę na wasze opinie, uwagi jak również ewentualną konstruktywną krytykę.
Pochwały tez zniosę.😀

20.1.2018: Aktualizacja Spisu treści
Znając mnie wiecie, że do pewnego stopnia jestem pedantem, no i sprawdziłem czy ilość opublikowanych postów pasuje ze spisem treści.
Okazało się, że w wyniku jakiegoś niedopatrzenia w spisie treści nie było tytułów:
  • Bieda aż piszczała
  • Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy
  • Instalacja emotków w AdiIRC
  • Jak zarejestrować i zidentyfikować swój nick na pirc
  • Konfiguracja AdiIRC Portable
  • Na Czantorię niekoniecznie szlakiem
  • Pierwsze wrażenia z jazdy autobusem
  • Sen o łasiczce
  • Skąd czerpać tematy do bloga?
  • Uchodźca albo ja?
  • Z czat.onet na pirc
  • Z miasta na wieś
Zaktualizowałem również strony (również dodane do spisu):
  • Napisz do mnie
  • o Autorze
  • Strona bloga na FB
Czyli 15 nowych tytułów w spisie treści,
wszystko razem to 292 opublikowanych postów.
Dziękuję, że jesteście.🙂

Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Przez Suchy na Łączkę i Filipkę

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Gdyby nie wczorajsza 2 zmiana i powrót do domu przed północą, pewnie wybrałbym się w trasę, którą planuję już od kwietnia. Tydzień temu nawet rzuciłem hasło na fb, ale nie wypaliła pogoda.
Dobra, zdradzę wam sekret z posta 4/2016.😉Chodzi o drugie podejście na Girovą i odnalezienie dwóch jaskiń.
Wtedy już mi zabrakło sił, więc teraz w planie mam podjazd pociągiem do Mostów u Jabłonkowa, a potem przez Studeničny. Pewnie nie lekka trasa, ale obiecałem sobie.

Dziś pospałem więc plan trza odłożyć, ale czasu wystarczająco na to by odwiedzić Łączkę. Tym bardziej, że pewna znajoma podsunęła mi informację, że podobno można też z Bystrzycy Suchy.
Okolicę częściowo znam z pracy, ale tylko do ostatniego przystanku.

Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy.

T O N I      N A P I S A Ł
Jadąc kiedyś do pracy kupiłem sobie gazetę, tygodnik naszego regionu.
Pomyślałem sobie, że jak będzie dobra robota na cnc to będzie czas poczytać co w trawie piszczy. Tylko nie mówcie majstrowi.😀

Czas rzeczywiście miałem, chwilami, kiedy program zadbał o to bym na chwile usiadł.
Poza informacjami z regionu z wielką uwagą przeczytałem artykuł o Czantorii i o tym skąd właściwie pochodzi jej nazwa.
Jak wiecie, Czantorię widzę, o ile nie ma mgły, codziennie z okna czy jak wyjdę z domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat.

Zaćmienie słońca, wierzenia, zabobony i praktyki.

T O N I      N A P I S A Ł
W związku z dzisiejszym zaćmieniem słońca, przypomniało mi się, że z tym wydarzeniem od dawna zawsze wiązały się różnego rodzaju zabobony, wierzenia.
Najprawdopodobniej tego typu przesądy czy wierzenia pochodzą i dotyczą miejsc na ziemi, gdzie bogiem jest (albo było) słońce.
Chciałbym powiedzieć, że chrześcijan i osób wierzących w prawdziwego Boga to nie dotyczy. Niestety nie było by to prawdą.