Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Soczewica zapieczona ze szpinakiem, fetą i nivą

T O N I      G O T U J E
Jak się  mówi: Jak trza to trza.😀
Kuchnia (i inne rzeczy) ciągle na mojej głowie i to minimalnie jeszcze 4 tygodnie, więc trza było coś ugotować.
Z powodu chronicznego😉 braku czasu, wymyśliłem znów coś szybkiego i ściśle związanego z tym co posiadam w lodówce i w zapasach, jak również kwestią szybkiego dokupienia tego czego nie ma.
Miała być znowu z porem, bo smakowała, ale nie było w sklepie, który miałem pod ręką w czasie przerwy.
Składniki:
250g soczewicy zielonej
400g szpianku mrożonego
2 kostki bulionu warzywnego
200g sera Feta
130g sera Niva
2 cebule
6 ząbków czosnku
1 łyżka bazylii
pół łyżeczki pasty chilli
3 łyżki ciemnego sosu sojowego
300g serka topionego (2 prostokątne sztuki po 150g)
Mając na uwadze doświadczenia z poprzedniego przepisu, czyli z nadmiarem soczewicy, tym razem ugotowałem o wiele mniej. Wtedy nadmiar nie poszedł na marne, za kilka dni miałem część obiadu gotową.
Dziś dla odmiany soczewicę gotowałem z 2 kostkami bulionu i z większa i…

Moje placki ziemniaczane

T O N I      G O T U J E
Pomyślicie: Toni zwariował, publikuje przepis najłatwiejszej potrawy pod słońcem.😀
Uspokoję was więc, że to nie jest tak do końca przepis, ale pytanie do was:
Jak wy robicie placki?
Owszem pochwalę się swoim sposobem, bo przecież ja chwalipięta jestem.😀
Robicie tradycyjne czy może podobnie jak Toni eksperymentator kombinujecie z innymi składnikami?

2 lata w autobusie

T O N I      N A P I S A Ł
Jak ten czas leci, minęły 2 lata odkąd zacząłem jeździć autobusem.
Pamiętacie pewnie, że krótko po starcie miałem mniejszą stłuczkę, ale od tego czasu pilnuję się i "oczy mam dookoła głowy" aby zachować stan bez kolizji i bez szkody.
Nie licząc pojedynczych przypadków całe 2 lata jeżdżę w jednej marce, chociażby dlatego, że innych autobusów w naszej firmie nie ma.

SOR wyprodukowany w Libchavach, gdzieś w Czechach często krytykowany albo nawet złośliwie są wyszukiwane tłumaczenia skrótu. Oto kilka przykładów:

Galaretka warzywna z jajkiem i serem

T O N I      G O T U J E
Nie wiem czy znacie ten specjał, ale moja żona często ją robi.
Teraz jak wiecie zostałem "zmuszony" do codziennego gotowania, a co więcej i do robienia zakupów, aby było z czego gotować.
Być może znajdzie się ktoś kto skrytykuje jeden użyty składnik twierdząc, że nie ma nic wspólnego z wegetarianizmem, ale powinien wiedzieć, że to każdego osobista sprawa co je.😜
Tym, którym bez filozofowania spodoba się przepis już teraz życzę smacznego.

Jacy wszyscy mili przed świętami

T O N I      N A P I S A Ł
Żeby nie było niedomówień, w żadnym wypadku nie mam zamiaru swoim postem urazić, obrazić albo zabierać mu złudzenia. Chce tylko wyrazić swoje zdanie, spostrzeżenia i co więcej jestem ciekawy waszych opinii.
Nie zrażajcie się też na samym początku do treści, która już po tych kilku słowach może podpowiadać, że tytuł może być pomyślany ironicznie.
Ale czy na prawdę, tego dowiecie się czytając do końca.

Soczewica zapieczona z porem i fetą

T O N I      G O T U J E
Różnie bywa z powodami kolejnych eksperymentów. Tym razem zupełnie nieoczekiwanie zmusiła mnie do tego sytuacja w domu. Jaka?
Żona złamała rękę. Oczywiście jak przystało, trafiło na rękę dominującą, w tym przypadku prawą.
Jak zapewne dobrze się domyślacie, spadły na mnie wszystkie domowe obowiązki i oszczędźcie sobie dowcipów typu, że kobieta i tak zawsze ma więcej do pracy w domu niż mężczyzna, bo po pierwsze to zupełnie inny temat, a po drugie nie można generalizować.
Tak czy inaczej jeść trzeba, a że jak wiecie jakiś czas temu postanowiłem się odchudzać i chociaż postanowienie nie wychodzi to wybrałem do jedzenia soczewicę, która w porównaniu z ziemniakami czy makaronami na pewno jest mniej tucząca.
W dietologa nie będę się bawił, po prostu soczewicę uwielbiam, czego dowodem są częste zupy z soczewicy. Ponadto soczewica charakteryzuje się dość szybkim spracowaniem.
Przypomnę również, że soczewica po czesku to čočka, a czyta się nie cioćka ale czoczka.😉

Co nowego u Toniego w blogu #32

T O N I      N A P I S A Ł
Zmiany w zmianach.
Pod wpływem impulsu (inaczej zwanego komentarzem) dotarło do mnie, że nie wszyscy korzystają z aktualizowanego posta o zmianach, gdzie na bieżąco informuję o tym co zmieniłem.
...wiem: Masło maślane.😀
Chodzi o to, że zamiast edytować jeden post, od dziś o ile coś zmienię w blogu pojawi się to w nowym poście (taki jak ten).
Mam nadzieję, że zmiana na dobre.
Tym samym, wspomniany "stary" post nie będzie już aktualizowany, ale pozostaje "dla potomnych".

Przy okazji... mój blog powstał w 2013 roku. Czytając te zmiany możecie się dowiedzieć jak się stopniowo uczyłem.

Ponadto dziś zmieniłem w stronie kontaktowej widżet GG oraz dodałem nowy, do pisania na Messenger.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Pieczarki z fasolą w sosie pomidorowym

T O N I      G O T U J E
Zastanawiałem się nad nazwą Fasola z pieczarkami, ale pieczarek jest zdecydowanie więcej, a tak naprawdę mogłoby się to nazywać pieczarkową ucztą w sosie pomidorowym, a to jest to co uwielbiam.
Na pierwszy rzut oka a może i smaku mogłoby się wydawać, że przepis taki sam jak dwie wersje fasolki po bretońsku, jednak jest w nim coś zdecydowanie innego, ale to dowiecie się uważnie czytając mojego posta.

Fakty czy zmyślone? Sens mają

T O N I      N A P I S A Ł
Internet każdego dnia karmi nas różnymi informacjami, jestem dość ostrożny w ich przyjmowaniu ponieważ wiem, że piszą to "zwyczajni" ludzie. Dość często nawet określiłbym się jako sceptyk.
Mimo wszystko ostatnio z różnych źródeł napływa fala podobnych "faktów", o których wiele lat swojego życia nie miałem pojęcia.
Czy są to fakty, czy być może czyjeś spekulacje tego nie będę analizował, ponieważ na pewno są interesujące, a co więcej, niektóre zdają się dość praktycznymi radami.

Typowe odzywki kierowców autobusu

T O N I      N A P I S A Ł

Natknąłem się w sieci na artykuł, który wymieniał 25 najczęstszych odzywek kierowców autobusów.
Być może nie spotkaliście się z żadną, ponieważ jest wiele miejsc, gdzie kierowca nie ma bezpośredniego kontaktu z pasażerem, ale kto wie, może jechaliście na wycieczkę lub mieszkacie w małej miejscowości podobnej do tej w jakiej mieszkam ja i ten kontakt jednak jest.

Ziemniaki zapieczone z grzybami

T O N I      G O T U J E
Nie licząc przypadków, że znalazłem podczas spaceru w lesie, albo nawet jadąc na rowerze, to na grzybach nie byłem chyba z 20 lat a może więcej.
Miałem akurat wolny weekend więc postanowiłem, że w końcu się wybiorę.
Ponieważ znam się i wiem, że ryzyko pokusy przedłużenia spania po skończonej 2 zmianie o 23 jest wielkie, napisałem na fb:
- Zítra chci jít na houby. Jde někdo se mnou? Bojím se sám.

Życie bażanta w metrach

T O N I      N A P I S A Ł
Założę się, że czegoś podobnego nie czytaliście, aczkolwiek fabuła przypomina mi opowieść z Beskidów.😀
Czytać może nie czytaliście, ale pewniakiem wy, albo co najmniej ktoś z waszych znajomych przeżył to na własnej skórze.
Skopiowałem i własnoręcznie przetłumaczyłem z czeskiego, "kradnąc" znajomemu z grupy kierowców autobusu na fb.

Co nowego u Toniego w blogu #31

T O N I      N A P I S A Ł
Nowy sposób komentowania: Disqus.


Zmieniłem sposób komentowania w moim blogu z typowego google/blogspot na Disqus Już dawno zastanawiałem się nad tym sposobem komentowania, ale chociaż z niektórych opinii wynikało, że zmniejszy to ilość komentarzy, zaryzykowałem, ponieważ jak dotąd komentarzy pod moimi postami nie ma zbyt wiele.
Ci, którym bardziej odpowiadał stary sposób nie muszą się obawiać utrudnień.
Nie jestem pewien, ale obecnie Disqus daje większe możliwości niż przedtem.

Obecnie możecie się zalogować na 4 sposoby: Przez konto w Disqus, Facebook, Twitter lub Google+.

Nic nie stoi na przeszkodzie abyście komentowali anonimowo, wystarczy zaznaczyć "Wolę pisać jako gość" i wpisać jakiekolwiek imię i jakikolwiek adres email.
Zdradzę wam tajemnicę, że nie musi to być prawdziwy adres. Do testu użyłem: gość@gmail.com i bez problemu opublikowałem komentarz.

Wierzę, że tym uproszczonym sposobem zachęcę was do zostawiania śladu pod moimi postami, chocia…

Co nowego u Toniego w blogu #30

T O N I      N A P I S A Ł
Usunięty/Przeniesiony Toni Gotuje i inne aktualizacje.
Podobnie jak wcześniejsze zmiany usunięto Toni Gotuje, czyli przeniesiono wszystkie posty do głównego bloga, z odpowiednim nagłówkiem. Chcecie znaleźć posty z tej serii?
Wystarczy kliknąć na etykietę (tag) Toni Gotuje pod postem.
Równocześnie z tą zmianą informuję, że zostały przeniesione wszystkie tematyczne blogi.
Na innym adresie niż toninapisal.blogspot.com pozostały tylko robocze blogi typu "pokaz slajdów"
Uaktualniony Spis Treści i Etykiety czyli nie powinno brakować niczego, co zostało opublikowane.
W razie gdyby czegoś nie było - poinformujcie mnie.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Punktualność nieuleczalną chorobą

T O N I      N A P I S A Ł
Czasami zasłyszę podczas jazdy o czym mówi prezenter/ka w radio. Tak też było i tym razem. Zainteresowało mnie zdanie, że niepunktualność jest nieuleczalną chorobą, że tacy ludzie mało tego, że są niepewni i że nie można na nich polegać, to nie ma dla nich ratunku.
Podobno mają to w krwi, albo lepiej powiedziane w genach.
Wiadomo, ci badacze na różnych uniwersytetach robią różne badania i dość często się różnią, ale ktoś gdzieś odkrył, że spóźnialstwo jest chorobą genetyczną chorobą albo nawet ma coś wspólnego z ADHD.

Od razu pomyślałem, że fajny temat do dyskusji, aczkolwiek spojrzę na niego z drugiej strony, czyli że tak samo niepunktualność tak i punktualność jest chorobą i też obawiam się, że nieuleczalną.

Co nowego u Toniego w blogu #29

T O N I      N A P I S A Ł
Usunięty/Przeniesiony Toni Czatuje.
Podobnie jak Toni Nie Napisał usunięto Toni Czatuje, właściwie przeniesiono wszystkie posty do głównego bloga, z odpowiednim nagłówkiem. Chcecie znaleźć posty z tej serii?
Wystarczy kliknąć na etykietę (tag) Toni Czatuje pod postem.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Co nowego u Toniego w blogu #28

T O N I      N A P I S A Ł
Menu pod bannerem uproszczone.
Jednak wróciło pod banner menu. Osobiście mi go brakowało.🙂
Okrojone tylko na te najpotrzebniejsze, wg mnie oczywiście.😉
Nie komentujecie moich zmian więc muszę polegać na tym co sam stwierdzę.😜
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Seksualny przewodnik z 1894 roku

T O N I      N A P I S A Ł
Kiedy przed bodajże przed 4 laty zakładałem tego bloga, zastanawiałem się nad sloganem.
Bardzo mi się podoba slogan głównej bohaterki serialu Sex and the city, gdzie zastanawiałem się nad: Toni – nie boji się zapytać, albo Toni – żadnego tematu się nie boji.
Slogan jest jaki jest, ale teraz jeden ze wspomnianych idealnie pasowałby do tematu.
Chociaż jestem świadomy, że dzisiejsza młodzież i co gorsza dzieci, są bardziej „uświadomione” niż my, kiedy media jeszcze nie miały takiej siły, to jednak dla zachowania reguł zaznaczam, że post przeznaczony jest dla osób dorosłych, a klikając na „czytaj dalej” oświadczasz, że masz ukończone 18 lat i wchodzisz na własną odpowiedzialność.

Mój pierwszy raz z IZS 112

T O N I      N A P I S A Ł
Nie po raz pierwszy z mojej siedzącej pozycji reaguję na to co widzę na drodze lub obok niej.
Pisząc "mojej pozycji" nie mam na myśli osoby wyżej postawionej, ale dokładnie tak jak napisałem, czyli wyżej posadzonej.🙂 To tak dla ścisłości, aby mnie nikt nie posądził o wywyższanie się.🙂
Chodzi o to, że siedząc wyżej - lepiej widzę.
Z drugiej strony zaś z pozycji swojego wykonywanego zawodu rzeczywiście zauważam, że ktoś zwraca się do mnie o pomoc, jakbym był bardziej kompetentny niż on sam.
Tak też było w dzisiejszej sytuacji.

Od razu na początku chce też zaznaczyć, że swym postem nie mam zamiaru nikogo się dotknąć ani urazić, tym bardziej, że dotychczas moje doświadczenia z kontaktowanymi osobami oceniam bardzo pozytywnie.
Jednak nie zawsze na swoim miejscu, i tu mam na myśli jakąkolwiek wykonywaną pracę, siedzi osoba, która by tam miała siedzieć.

Co nowego u Toniego w blogu #27

T O N I      N A P I S A Ł
Usunięto pasek menu spod bannera.
Nie znalazłem sposobu aby był również wykorzystywany przez użytkowników Androida, więc wszyscy użytkownicy mogą korzystać z przycisków w każdym nowym poście, a stopniowo w każdym starszym.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Nieodpowiednie prezenty

T O N I      N A P I S A Ł
Z wyborem prezentu od zawsze miałem problem. Teoretycznie żadnym problemem by to nie miało być, ale kieruję się zasadą, że wybieram to co i mnie by się podobało.
Inną zasadą, którą staram się kierować, jest zasłyszana teoria, że kupowanie kosmetyków typu szampony, dezodoranty mogą zostać odebrane jako aluzja do wyglądu, albo że nie pachnie zbyt dobrze.
Prezentów typu skarpetki też unikam, chociażby z tego względu, że najczęściej są kupowane wtedy, kiedy nic innego już do głowy nie przyjdzie.

Mleko z piersi od mamusi

T O N I nie N A P I S A Ł
Z SMSów szczęśliwej rodzinki, kiedy to żona pisze do męża żołnierza, poza granicami kraju.
Własnoręcznie przetłumaczone z j.czeskiego.

Co nowego u Toniego w blogu #26

T O N I      N A P I S A Ł
Usunięto - przeniesiono Toni Nie Napisał.
Usunięto Toni Nie Napisał, aczkolwiek wszystkie posty zostały przeniesione do głównego z odpowiednim nagłówkiem.Pojawił się też nowy w tej serii post.
Mleko z piersi od mamusi
Chcecie znaleźć posty z tej serii?
Wystarczy kliknąć na etykietę (tag) pod postem. Mam nadzieję, że zmiana zostanie odebrana pozytywnie.
Na kolejnych się pracuje.😉
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Co nowego u Toniego w blogu #25

T O N I      N A P I S A Ł
Usunięty pasek przycisków nad bannerem.
Usunąłem panel przycisków nad bannerem. Przyciski będą w każdym poście na samym dole.Wszystkie posty z Toni Nie Napisał stopniowo przenoszone/opublikowane w Toni Napisał z pierwotną datą.
Od tej pory będą się różnić kategorią posta widoczną w czerwonym pasku pod datą i tytułem.Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

35 rocznica narodzin emotki

T O N I      N A P I S A Ł
Emotka, Smajlik, Emoji...
są różne określenia, ale zaczęło się od :-)

Nie wiem ilu z moich czytelników to użytkownicy fejsbuka, ale jest tam taka opcja, która czasami przypomina wydarzenia, które miały miejsce już kiedyś wcześniej na mojej osi czasu.
Dziś na przykład przypomniał mi, że 5 lat temu opublikowałem informację, że 19 września jest rocznicą powstania smajlika.
Według tamtego posta wygląda na to, że dziś mamy 35 rocznicę jego stworzenia.

Wegetariańskie topielce

T O N I      G O T U J E
Czegoś takiego jeszcze u mnie nie było.🙂
ale nikogo to nie zaskoczy, ponieważ od dawna wiecie, że Toniego kuchnia to jeden wielki eksperyment.
Pomysł zrodził się w głowie mojego znajomego, który chociaż twierdził, że je dla mnie zrobi ale ciągle nie ma czasu. Poszedłem za ciosem i oto są: Topielce wegetariańskie.

Sen o kobietach

T O N I      N A P I S A Ł
Założę się, że tytułem przyciągnę większą ilość czytelników niż dotychczas, ale czy nie będą rozczarowani? To może się dowiem później w komentarzach.😉

Jak często zapamiętujecie to co się wam przyśniło? Ja niezbyt często, najczęściej są to tylko urywki, albo sny nie warte zapamiętania. (Aby sprawdzić ile snów zapamiętałem i zapisałem, kliknijcie na etykietę sen pod postem.)
Czy ten jest warty zapamiętania? Nie wiem. Jedno jest pewne, zmęczył mnie i znów cieszyłem się, że się obudziłem.

Leczo z soją i pieczarkami

T O N I      G O T U J E
Dostałem od znajomych z przydomowego ogródka paprykę, szkoda by się zmarnowała więc postanowiłem poszukać pomysłu co z nią.


Wujek w goglach przy 2 próbie poszukiwawczej podpowiedział mi kombinację z pieczarkami i z marchewką. Pieczarki przecież uwielbiam, więc nie było potrzeby szukać dalej. Zresztą i tak wiedziałem, że nie będę kopiował żadnego przepisu.

3/2017 z cyklu: Ja i mój rower. Odchudzanie czas zacząć

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Zaskoczył was tytuł?
Być może zaskoczę was też tym co o sobie zdradzę.😉
Otóż przekroczyłem dozwoloną granicę swojej wagi!

Do niedawna chwaliłem się tym, że odkąd zmieniłem pracę utrzymuję stałą wagę - wbrew wszystkich przypuszczeniom, że siedząca praca kierowcy to i brzuch urośnie.
No ale wykrakali!
Nie wiem jak się to stało😉😀 ale przestałem się mieścić w kolejnych spodniach.
O zgrozo! To już 3cie ulubione!

2/2017 z cyklu: Ja i mój rower. Wokół Praszywej

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Ach ta moja systematyczność! Sam nie wiem czy to brak czasu czy tylko odrobina chęci by starczyła bym opisał swój drugi w tym roku wyjazd.
Upłynęło prawie 2 tygodnie, ale data publikacji dostosowana do daty wyjazdu.
Dla was może nieistotne, ale mi się lepiej szuka w połączeniu z datą na mapie.
Więc pozwólcie, że będę pisał jak zwykle jakby to było dziś.😉

Zaledwie wczoraj otwarłem sezon, a że dziwnym trafem i mi trafił długi weekend (4 dni) więc z chęcią wsiadłem na rower.
Jeśli sięgnięcie pamięcią wstecz zauważycie, że najczęściej jako drugi wyjazd wybierałem nie górzystą trasę, aczkolwiek spora ilość kilometrów, czyli Cieszyn.
Tym razem chyba nie czułem się na siłach na taki dystans, nie mniej jednak wybrałem podjazd pod górę.

1/2017 z cyklu: Ja i mój rower. Po długiej zimie nareszcie na rower.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Zima była długa i chociaż nadal nie ma idealnych temperaturowych warunków na rower to jednak pokonałem lenia i poszedłem do garażu.
Zeszłoroczny sezon był słabiutki jak na moje możliwości, a było to ściśle związane z moją nową pracą, chociaż pogoda w dniach moich wolnych od pracy tez bardzo często robiła mi na złość.
Co gorsza pozostało kilka zeszłorocznych wyjazdów, których nawet nie opisałem w swoim blogu. Boleję nad tym, tym bardziej, że nie jestem pewien czy w ogóle uda mi się odtworzyć te wyjazdy w pamięci.
Żebym nie popełnił tego samego błędu zabieram się za opisanie pierwszego wyjazdu.

Jak daleko sięgam pamięcią?

T O N I      N A P I S A Ł
Odkąd wyprowadziłem się do Czech niewiele mi pozostało utrzymanych kontaktów ze starych czasów. Nie wnikając w szczegóły tej straty zarazem ciesze się, że jednak są osoby, które znajdują czas by się ze mną spotkać w tym zagonionym i wypełnionym pracą życiu.
Wczoraj po jakimś czasie znów się spotkałem z koleżankami przy okazji urodzin jednej z nich. Byliśmy umówieni na 18 ale wyjechałem przed południem w jednym konkretnym celu.
Odwiedziłem zakład pracy, w którym zdobyłem swój zawód, a w przeważającym stopniu moje zdolności i zapał do pracy zawdzięczam człowiekowi, którego jechałem odwiedzić.
Hans. Pan na emeryturze, który nadal pracuje w tej samej firmie, w której i on przed laty wyuczył się zawodu.
Niewiarygodne, prawda?
Bardzo miłe spotkanie, w dużej mierze oparte na wspominaniu jak i wymianie opowieści o tym, co się wydarzyło od tego czasu, kiedy widzieliśmy się ostatni raz.

Jak zarejestrować i zidentyfikować swój nick na pirc

T O N I      C Z A T U J E
W związku z licznymi pytaniami i stwierdzeniami, że pirc jest bardzo trudny w obsłudze, postanowiłem napisać jeszcze jedną instrukcję.
Nie chcę was przekonywać, że pirc jest lepszy od idx - to musicie stwierdzić sami.
Stwierdzenie, że pirc jest trudny, być może wynika z obaw przed nowym.

Konfiguracja AdiIRC Portable

T O N I      C Z A T U J E
Niedawno zaproponowałem wam przesiadkę z czat.onet na pirc.
Jak sami wiecie zostało to odebrane pozytywnie i niektórzy od początku zdecydowali się na użycie klienta IRC czyli programu do czata na PIRC.
Jak już wspomniałem, różnica polega na tym, że bramka pirc to strona, którą dość często również oznaczano jako aplet.
Program daje szersze możliwości, chociaż na pierwszy rzut oka trzeba się trochę napracować, aby było wszystko to czego potrzebujemy.
Ci, którzy używali na onecie Taboret2 lub SCC być może chętniej sięgną po tę opcję. Zaś ci, którzy mimo wszystko woleli klikanie z przeglądarki, być może i tu pozostaną w bramce.

Instalacja emotków w AdiIRC

T O N I      C Z A T U J E
Niektórym do pisania na czacie wystarczą literki, ale są tacy jak ja, którzy potrzebują czasami wyrazić emocje i najlepiej żeby to były te graficzne. Dlatego też na samym początku wypytywałem kolegów czatowych o tę możliwość i dzięki radom VRMonka z powodzeniem zainstalowałem.

Nie jest to zupełnie prosta sprawa i nie trwa jedną minutę, ale dla chcącego nic trudnego.
Postaram się to opisać krok po kroku.

Z czat.onet na pirc

T O N I      C Z A T U J E
Podobno to jednak nie plotki, że czat.onet.pl zostanie zamknięty.
Być może niektórzy mają inną opcje przesiadki, ale z moich obserwacji wynika, że większość wybrała pirc.pl