Kolejny post o kierowcach i zapewne nie ostatni, ponieważ jak wiecie to mój obecny zawód.
Zupełnie bez związku z tematem mija dokładnie pół roku, odkąd zmieniłem pracę ...ale do rzeczy.
Wszędzie narzeka się na kierowców. Mało tego: Każdy narzeka, nawet ja, ale nikt nie pochwali!
...a przecież nie można zapomnieć o tych, którzy są kulturalni, chociaż często wygląda na to, że to jest zdecydowana mniejszość.
Przykładów, kiedy ktoś nie odstąpi swojego pierwszeństwa można mnożyć podobnie jak tych, którzy je wymuszą, ale weźmy na przykład taką sytuację:
Stoję w zatoczce. Widzę w lusterku zbliżające się 3 auta, a za nimi pustka, czyli teoretycznie ten trzeci może spokojnie kontynuować jazdę, a ja sobie wyjadę za nim, ale...
...zatrzymuje się i mruga. Nie da się ukryć, że w wielu przypadkach ten kulturalny kierowca nie spojrzał nawet w lusterko - wiem, bo czasami tak mam🙂 - by stwierdzić, że niepotrzebnie się zatrzymuje. Nie zmienia to jednak faktu, że braku kultury nie można mu zarzucić.
Innym przykładem jest sytuacja, która potwierdza, że ludzie jednak myślą, jest przejście dla pieszych w Wędryni (Vendryně, Moržol). Codziennie, kilkakrotnie przejeżdżana trasa. Niewiele pasażerów, ale ci którzy wysiądą dochodzą do przejścia tuż przed (za) przystankiem i...
czekają aż zamknę drzwi, ruszę... dopiero potem wciskają przycisk na słupie semafora, który przywoła im zielone światło. Nie uwierzycie ale, za wspomnianego pół roku, nie było przypadku, by zrobili to zanim ruszyłem.
Najczęstszymi ofiarami krytyki są kierowcy TIRów, ale zwróćcie czasami uwagę, kto najprędzej ustąpi wam pierwszeństwa np. na skrzyżowaniu. Na pewno nie TAXI, bo ci, chociaż mogłoby się wydawać, że mają czas, który zapłaci klient, jadą bez opamiętania. Ostatnio jeden taki w reakcji na moje "upomnienie" klaksonem, że powracał na swój pas z dużą prędkością tuż przed przejściem dla pieszych, "podziękował" mi pokazując środkowy palec!
Naopak autobus, który dość często ma napięty rozkład jazdy, poświęci tych kilka sekund. Moim zdaniem tego typu kultura "rodzi się" wtedy, kiedy kierowca uświadomi sobie, że i on może być kiedyś w "potrzebie".
Pozytywne przykłady też możemy mnożyć, ale pod warunkiem, że je zauważymy. Człowiek, od jakiegoś czasu, stał się bardzo marudnym stworzeniem, widzącym tylko negatywy.
Mam nadzieję, że jestem postrzegany jako ten pozytywny.
Można by robić sobie kreseczki... //// ...tych dobrych i złych uczynków na drodze, tylko o dziwo boję się, że tych pozytywnych byłoby więcej!
Nie, to nie literówka! Pozytywnych byłoby więcej dlatego, że dość często nawet nie zauważymy tego, że zrobiliśmy coś "złego". Tak samo (lub podobnie) byłoby z robieniem kreseczek obserwując innych - najczęściej koncentrujemy się na tych czarnych owcach. Chciałbym, abyście zauważali tych dobrych, bo jest ich dość sporo. No i nie zapomnijcie podziękować! Jak? >Może tak.<
Należycie do tych kulturalnych kierowców?
Chwali was ktoś za to?
Nie?! Wiecie... wychodzę z założenia, że jeśli nikt cię nie pochwali - zrób to sam!
I co z tego, że to podobno niezbyt grzeczne!😜
Tu możecie się chwalić swoimi dobrymi uczynkami😀.
Post dedykuję wszystkim pozytywnym kierowcom, wśród których jest mój "stary" kolega Ruben - zawodowy kierowca, który jak sądzę, należy do tych myślących.
Normalnie czego życzy się kierowcom?
Gumowych drzew, prostych zakrętów...😉
Ja życzę wszystkim tych dobrych wrażeń z bezpiecznej jazdy.