Przejdź do głównej zawartości

Moda na czytanie

T O N I      N A P I S A Ł

Jest już post Moda na bloga, w którym zastanawiałem się skąd się bierze tylu autorów.
Jak już wspomniałem, kilka blogów wpadło mi w oko. Mam spore zaległości, bo przez ciepły sezon więcej jestem poza domem niż w nim. Kiedy nadchodzą chłodniejsze dni zasiadam tutaj i czytam lub piszę.
Wśród ulubionych adresów zauważyłem taką zakładkę: "Czytam" lub czasami "Polecane blogi" dlatego wpadłem na pomysł bym i ja polecił kilka, a może stopniowo rozrośnie się to nawet do kilkunastu.

Ten post nie będzie niczym innym niż miejscem gdzie polecam ciekawe (moim zdaniem) treści.
ale też, jak wiele podobnych postów, jest stworzony też dla mnie, gdybym na przykład zgubił adres.🙂Mógłbym stworzyć gadżet, jak większość, ale w wyniku obserwacji i odpowiedzi w Ankiecie, zauważam, że ludzie najczęściej czytają z telefonów, a tam gadżetu i tak by nie zauważyli.
Niebawem dodam do znanych wam przycisków nad bannerem lub w Spisie treści kolejny, który będzie was odsyłał tutaj, ponieważ wierzę, że z upływem czasu polecanych przeze mnie blogów będzie przybywać.

Czytam systematycznie lub okazyjnie, czyli lista polecanych przeze mnie blogów.


Jeśli jesteś bloggerem/ką a nie ma cię na liście to albo do ciebie jeszcze nie trafiłem, albo jak napisałem wyżej mam zaległości.
Komentując moje posty z dobrze napisanym autorem trafię i do ciebie.😉
Dobry blogger wie, że nie trzeba wpisywać linku do bloga w komentarzu.

Więcej tego co obserwuję znajdziecie na stronie bloga na FB oraz na Google+

Komentarze

Prześlij komentarz

Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny. Dziękuję.

Popularne posty z tego bloga

6/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Przez Suchy na Łączkę i Filipkę

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Gdyby nie wczorajsza 2 zmiana i powrót do domu przed północą, pewnie wybrałbym się w trasę, którą planuję już od kwietnia. Tydzień temu nawet rzuciłem hasło na fb, ale nie wypaliła pogoda.
Dobra, zdradzę wam sekret z posta 4/2016.😉Chodzi o drugie podejście na Girovą i odnalezienie dwóch jaskiń.
Wtedy już mi zabrakło sił, więc teraz w planie mam podjazd pociągiem do Mostów u Jabłonkowa, a potem przez Studeničny. Pewnie nie lekka trasa, ale obiecałem sobie.

Dziś pospałem więc plan trza odłożyć, ale czasu wystarczająco na to by odwiedzić Łączkę. Tym bardziej, że pewna znajoma podsunęła mi informację, że podobno można też z Bystrzycy Suchy.
Okolicę częściowo znam z pracy, ale tylko do ostatniego przystanku.

Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy.

T O N I      N A P I S A Ł
Jadąc kiedyś do pracy kupiłem sobie gazetę, tygodnik naszego regionu.
Pomyślałem sobie, że jak będzie dobra robota na cnc to będzie czas poczytać co w trawie piszczy. Tylko nie mówcie majstrowi.😀

Czas rzeczywiście miałem, chwilami, kiedy program zadbał o to bym na chwile usiadł.
Poza informacjami z regionu z wielką uwagą przeczytałem artykuł o Czantorii i o tym skąd właściwie pochodzi jej nazwa.
Jak wiecie, Czantorię widzę, o ile nie ma mgły, codziennie z okna czy jak wyjdę z domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat.

Zaćmienie słońca, wierzenia, zabobony i praktyki.

T O N I      N A P I S A Ł
W związku z dzisiejszym zaćmieniem słońca, przypomniało mi się, że z tym wydarzeniem od dawna zawsze wiązały się różnego rodzaju zabobony, wierzenia.
Najprawdopodobniej tego typu przesądy czy wierzenia pochodzą i dotyczą miejsc na ziemi, gdzie bogiem jest (albo było) słońce.
Chciałbym powiedzieć, że chrześcijan i osób wierzących w prawdziwego Boga to nie dotyczy. Niestety nie było by to prawdą.