Przejdź do głównej zawartości

Co nowego u Toniego w blogu #15

T O N I      N A P I S A Ł

Kolejne przyciski i lepszy kontakt z autorem.
Nikt w zasadzie nie reaguje na te zmiany, ale mam nadzieję, że się podobają.
Ostatnio stwierdziłem, że winą może być, że wielu (chyba) czytelników zagląda tu za pomocą telefonów, a w wersji dla telefonów, o ile się nie przełączy do widoku dla komputerów stacjonarnych, tych zmian nie widać.
Nie widać Menu, Przycisków i kilku innych opcji.
Mimo wszystko udostępniam dwa kolejne przyciski na samej górze.

Zobacz inne komentarze Napisz do mnie
1. Disqus odsyła do profilu w systemie komentowania, przez który komentuję inne blogi.
Działa to jak informator o obserwowanych blogach. Być może i moich czytelników zainteresują inne.
2. Koperta to nic innego jak miejsce, w którym bardzo prosto czytelnik napisze do mnie wiadomość.
Poprzednia wersja w pasku Menu nie była idealna, dlatego została usunięta a wtyczka umożliwiająca pisanie na GG, również znajduje się na stronie, do której odsyła koperta.

W kwestii wersji dla urządzeń przenośnych czeka mnie jeszcze dużo poszukiwań, prób i testów, więc proponuję w miarę możliwości używanie komputerów stacjonarnych, laptopów.

Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Przez Suchy na Łączkę i Filipkę

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Gdyby nie wczorajsza 2 zmiana i powrót do domu przed północą, pewnie wybrałbym się w trasę, którą planuję już od kwietnia. Tydzień temu nawet rzuciłem hasło na fb, ale nie wypaliła pogoda.
Dobra, zdradzę wam sekret z posta 4/2016.😉Chodzi o drugie podejście na Girovą i odnalezienie dwóch jaskiń.
Wtedy już mi zabrakło sił, więc teraz w planie mam podjazd pociągiem do Mostów u Jabłonkowa, a potem przez Studeničny. Pewnie nie lekka trasa, ale obiecałem sobie.

Dziś pospałem więc plan trza odłożyć, ale czasu wystarczająco na to by odwiedzić Łączkę. Tym bardziej, że pewna znajoma podsunęła mi informację, że podobno można też z Bystrzycy Suchy.
Okolicę częściowo znam z pracy, ale tylko do ostatniego przystanku.

Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy.

T O N I      N A P I S A Ł
Jadąc kiedyś do pracy kupiłem sobie gazetę, tygodnik naszego regionu.
Pomyślałem sobie, że jak będzie dobra robota na cnc to będzie czas poczytać co w trawie piszczy. Tylko nie mówcie majstrowi.😀

Czas rzeczywiście miałem, chwilami, kiedy program zadbał o to bym na chwile usiadł.
Poza informacjami z regionu z wielką uwagą przeczytałem artykuł o Czantorii i o tym skąd właściwie pochodzi jej nazwa.
Jak wiecie, Czantorię widzę, o ile nie ma mgły, codziennie z okna czy jak wyjdę z domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat.

Zaćmienie słońca, wierzenia, zabobony i praktyki.

T O N I      N A P I S A Ł
W związku z dzisiejszym zaćmieniem słońca, przypomniało mi się, że z tym wydarzeniem od dawna zawsze wiązały się różnego rodzaju zabobony, wierzenia.
Najprawdopodobniej tego typu przesądy czy wierzenia pochodzą i dotyczą miejsc na ziemi, gdzie bogiem jest (albo było) słońce.
Chciałbym powiedzieć, że chrześcijan i osób wierzących w prawdziwego Boga to nie dotyczy. Niestety nie było by to prawdą.