Przejdź do głównej zawartości

Okolice przełęczy beskidzkiej. Wstęp.

T O N I      N A P I S A Ł

Zaledwie kilka dni temu postanowiłem i napisałem, że będę kontynuował opisywanie okolic na podstawie książek z miejscowej biblioteki.
Nawet nie przypuszczałem, że stanę się właścicielem książki, której celem jest przybliżenie historii, ciekawostek i samego uroku tych miejsc.


Czy to nie jest niesamowity zbieg okoliczności?
Przecież to jest to co mnie od jakiegoś czasu fascynuje.

Specjalnie sprawdziłem - nie ma nic w niej napisane o prawach autorskich, bo jak sami się przekonacie chodzi często o opowieści z tzw. drugiej ręki.
Celem mojego bloga poza tym, że przede wszystkim sam chcę się dowiedzieć co w trawie piszczy to chcę, jak zawsze, was zachęcić do aktywnego trybu życia.
Być może dzięki mnie przeczytacie chociaż część treści posiadanej przeze mnie książki.

Wydana jest równocześnie w dwóch językach, jednak ze względu na moje "zamiłowanie" do wychwytywania błędów dotyczących mojego ojczystego języka, zauważam kilka błędów w tłumaczeniu.
Nie będę się skupiał na tych błędach, bo przecież każdemu się może zdarzyć, pomijając fakt, że tutaj gdzie mieszkam spotykam się z tym nazbyt często.

Ten post to wstęp do serii, która będzie opisywać poszczególne miejscowości z okolic przełęczy beskidzkiej.
Z oczywistych względów zacznę od Nydku, a po nim jak tylko znajdę czas i chęci dołączą inne miejscowości.
Aby w przyszłości było przejrzyście zamieszczam alfabetyczny spis miejscowości, którego miejscowości będą po publikacji linkiem do danego posta.

Bocanovice
Bukovec
Bystřice
Cieszyn
Český Těšín
Čierne
Goleszów
Guty
Horní i Dolní Lomna
Horní i Dolní Lištná
Hrádek
Hrčava
Istebna
Jablunkov
Kojkovice
Karpentná
Komorní Lhotka
Konska
Koňakov
Košařiska
Milíkov
Mistřovice
Mosty u Českého Těšína
Mosty u Jablunkova
Návsí
Nebory
Nýdek
Oldřichovice
Písečna
Písek
Ropice
Řeka
Smilovice
Svrčinovec
Třinec
Tyra
Ustroń
Vendryně
Wisła
Žukov

O wielu z miejscowości znajdziecie już wzmianki w moich postach, ale pisząc teraz ten spis jestem przekonany, że zechcecie razem ze mną odwiedzać po kolei tworząc tym samym kolejne ciekawostki godne zapisania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Przez Suchy na Łączkę i Filipkę

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Gdyby nie wczorajsza 2 zmiana i powrót do domu przed północą, pewnie wybrałbym się w trasę, którą planuję już od kwietnia. Tydzień temu nawet rzuciłem hasło na fb, ale nie wypaliła pogoda.
Dobra, zdradzę wam sekret z posta 4/2016.😉Chodzi o drugie podejście na Girovą i odnalezienie dwóch jaskiń.
Wtedy już mi zabrakło sił, więc teraz w planie mam podjazd pociągiem do Mostów u Jabłonkowa, a potem przez Studeničny. Pewnie nie lekka trasa, ale obiecałem sobie.

Dziś pospałem więc plan trza odłożyć, ale czasu wystarczająco na to by odwiedzić Łączkę. Tym bardziej, że pewna znajoma podsunęła mi informację, że podobno można też z Bystrzycy Suchy.
Okolicę częściowo znam z pracy, ale tylko do ostatniego przystanku.

Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy.

T O N I      N A P I S A Ł
Jadąc kiedyś do pracy kupiłem sobie gazetę, tygodnik naszego regionu.
Pomyślałem sobie, że jak będzie dobra robota na cnc to będzie czas poczytać co w trawie piszczy. Tylko nie mówcie majstrowi.😀

Czas rzeczywiście miałem, chwilami, kiedy program zadbał o to bym na chwile usiadł.
Poza informacjami z regionu z wielką uwagą przeczytałem artykuł o Czantorii i o tym skąd właściwie pochodzi jej nazwa.
Jak wiecie, Czantorię widzę, o ile nie ma mgły, codziennie z okna czy jak wyjdę z domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat.

C6H5-NH-C2H5

T O N I      N A P I S A Ł
C6H5-NH-C2H5 wygląda jak jakiś kod aktywacyjny.
Zamieściła go dziś na fb moja dobra (wirtualna) koleżanka, a że do chemii było mi zawsze daleko, więc nie miałem nawet pojęcia o co chodzi.
Jak się okazało jest to chemiczny wzór miłości.