Przejdź do głównej zawartości

Nagrywanie z radia internetowego

T O N I      C Z A T U J E

Masz ulubione radio?
Nie możesz w tej chwili słuchać?
Audycja była tak dobra, że chętnie posłuchasz jej jeszcze raz?
Jesteś prezenterem radia i chcesz słyszeć jak słyszeli cię słuchacze?
Jeśli odpowiedziałeś chociaż na jedno pytanie "tak" i nie wiesz jak nagrać audycję z radia internetowego, to ten post jest własnie dla ciebie.

Słuchając radio internetowe możemy w bardzo prosty sposób nagrać interesujący nas fragment w postaci pliku dźwiękowego o popularnym rozszerzeniu mp3.
Jednym ze znanych programów, w którym będziemy słuchać radia internetowego oraz przy pomocy którego będziemy nagrywać pliki dźwiękowe na dysk twardy naszego komputera, jest Winamp. Osobiście używam AIMPa.

Jeśli nie mamy żadnego z nich, pobierzemy go gdziekolwiek w internecie.
Należy pamiętać, by podczas instalacji odznaczyć niepotrzebne nam aplikacje, często proponowane przez portale z programami.
Nie akceptujcie wszystkiego jak leci. Czytajcie uważnie każde okienko, abyście nie dodali do swojego PC co najmniej jakiegoś toolbara lub w najgorszym przypadku wirusa.

Podobno jest to jeden z najprostszych sposobów nagrywania plików mp3 z radia internetowego na dysk twardy.

1. Winamp.
Pobieramy darmowe rozszerzenie (wtyczkę) o nazwie Streamripper gdziekolwiek z wypróbowanych źródeł z programami.
Po pobraniu pliku na dysk instalujemy go jak każdą inną aplikację, z tym że w oknie wyboru komponentów odznaczamy pozycję Console Application pozostawiając tylko pozycję Winamp Plugin.

Tym sposobem Streamripper będzie uruchamiany wraz z Winampem.
Włączamy Winampa oraz uruchamiamy wybraną przez nas stację radiową, najczęściej z pliku Listen (ang. Słuchaj) pobranego ze strony radia.
W okienku Streamripper for Winamp klikamy  Options. Następnie wybieramy zakładkę File i w polu Output directory wpisujemy lokalizację gdzie mają być zapisywane nasze pliki dźwiękowe ze stacji radiowej, najlepiej tworząc wcześniej folder. Klikamy OK.

Aby rozpocząć nagrywanie klikamy przycisk Start a w przypadku zakończenia nagrywania Stop.
Testowałem i mogę potwierdzić, że wszystko poszło OK.

2. AIMP.
Według mnie lepszy program a samo nagrywanie radia nie wymaga instalowania kolejnej wtyczki.
Odnajdujemy pobrany plik Listen, radia które nas interesuje.
Jeśli nie mamy ustawionego AIMPa jako domyślnego programu, klikamy na plik prawym i z menu wybieramy Otwórz za pomocą i wybieramy AIMP bez konieczności zmieniania na domyślny.

Radio gra i klikamy na przycisk, który oznaczyłem na obrazku na czerwono.


Kiedy ikonka miga znaczy, że nagrywa.
Nagrane pliki są domyślnie zapisywane w C:\Users\Toni\Documents\
Można to zmienić rozwijając menu przyciskiem, który oznaczyłem na zielono.
Tam wybieramy Preferencje (Ctrl+P) następnie z kategorii Odtwarzacz klikamy Przechwytywanie radia internetowego.
Czasami w zależności od posiadanej wersji odtwarzacza i wersji językowej, menu może się trochę różnić, dlatego zamieszczam screen.


Miłej zabawy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Przez Suchy na Łączkę i Filipkę

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Gdyby nie wczorajsza 2 zmiana i powrót do domu przed północą, pewnie wybrałbym się w trasę, którą planuję już od kwietnia. Tydzień temu nawet rzuciłem hasło na fb, ale nie wypaliła pogoda.
Dobra, zdradzę wam sekret z posta 4/2016.😉Chodzi o drugie podejście na Girovą i odnalezienie dwóch jaskiń.
Wtedy już mi zabrakło sił, więc teraz w planie mam podjazd pociągiem do Mostów u Jabłonkowa, a potem przez Studeničny. Pewnie nie lekka trasa, ale obiecałem sobie.

Dziś pospałem więc plan trza odłożyć, ale czasu wystarczająco na to by odwiedzić Łączkę. Tym bardziej, że pewna znajoma podsunęła mi informację, że podobno można też z Bystrzycy Suchy.
Okolicę częściowo znam z pracy, ale tylko do ostatniego przystanku.

Czantoria. Pochodzenie i otaczające ją legendy.

T O N I      N A P I S A Ł
Jadąc kiedyś do pracy kupiłem sobie gazetę, tygodnik naszego regionu.
Pomyślałem sobie, że jak będzie dobra robota na cnc to będzie czas poczytać co w trawie piszczy. Tylko nie mówcie majstrowi.😀

Czas rzeczywiście miałem, chwilami, kiedy program zadbał o to bym na chwile usiadł.
Poza informacjami z regionu z wielką uwagą przeczytałem artykuł o Czantorii i o tym skąd właściwie pochodzi jej nazwa.
Jak wiecie, Czantorię widzę, o ile nie ma mgły, codziennie z okna czy jak wyjdę z domu. Tym bardziej zainteresował mnie ten temat.

C6H5-NH-C2H5

T O N I      N A P I S A Ł
C6H5-NH-C2H5 wygląda jak jakiś kod aktywacyjny.
Zamieściła go dziś na fb moja dobra (wirtualna) koleżanka, a że do chemii było mi zawsze daleko, więc nie miałem nawet pojęcia o co chodzi.
Jak się okazało jest to chemiczny wzór miłości.