Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Wędrowanie po górach. Mikołajkowy Marsz Nordic Walking.

T O N I      N A P I S A Ł
Zgodnie z planem wzięliśmy udział w marszu organizowanym przez Wiślańskie Centrum Kultury.
Spotkaliśmy się na naszym "prywatnym" parkingu, a stamtąd już pieszo na rynek by zapisać się do trasy II oznaczonej jako 10 kilometrową.
Od początku było wiadomo, że owych 10 km jest z hakiem.

Chętnych na tę imprezę nawet się nazbierało.
Osób z naszej ekipy aż (lub tylko) 11 osób.
Jak zwykle postanowiliśmy zrobić startową fotkę.

Wędrowanie po górach. Zimowa wyprawa na Skrzyczne.

T O N I      N A P I S A Ł
Nie wiem jak inni, ale ja cały tydzień czekałem na ten dzień kiedy znowu naładuję baterie wyruszając na kolejną wycieczkę.
Wyjazd lub wyjście w góry nastawia mnie bardzo pozytywnie do kolejnego ciężkiego (dość często) tygodnia albo nawet jeszcze na dłużej.

Moja żona wstawała o 5:20 do pracy, a ja 10 minut później po to, by na spokojnie przygotować się do wyjazdu. No cóż, nie wszyscy mają weekendy wolne.
Mając na uwadze czasowy poślizg z zeszłej niedzieli dziś byłem gotów do drogi na czas wypijając nawet na spokojnie kawę.

Umówiłem się z Markiem i Marcinem w Ustroniu, bo stwierdziliśmy, że niepotrzebne jest prowadzenie dwóch aut.
Pogodę na wycieczkę mieliśmy już zamówioną tydzień temu.😉
Cały tydzień pogoda nie wróżyła nic dobrego, bo w większości regionów było zimno i ponuro.
Nawet dziś rano bez zmian.
Do Ustronia wjechałem jakby do innej krainy. Oblodzone drogi i cała okolica.

Wędrowanie po górach. Pierwszy kontakt z zimą.

T O N I      N A P I S A Ł
Jak większość wie, uwielbiam góry.
Rowerowy sezon zamknąłem licząc na to, że znajdzie się alternatywa.
No i znalazła się.🙂

W niedzielę miałem przyjemność wybrać się na Stożek.
Start w Wiśle, w tym celu musiałem wstać już o 6 rano.
Śniadanie, przygotowania do wycieczki, czyli jakiś prowiant, coś ciepłego do picia i odpowiedni ubiór.
W normalnych codziennych warunkach jestem przygotowany do wyjścia w ciągu kilku, maksymalnie kilkunastu, minut.
Jednak przed wycieczkami rowerowymi czy teraz pieszymi, trwa mi to o nieco dłużej.
Z uwagi na odległość do Wisły ok. 30 km miałem zamiar wyjechać o 7:15, ale nie wyrabiałem czasowo, z tego też powodu szybciutko przez telefon zamieściłem krótką informację, żeby w razie ewentualnego spóźnienia poczekali na mnie.

24/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Zakończenie sezonu.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Najprawdopodobniej ostatnia wycieczka w tym roku, ponieważ u mnie zapowiadają obfite opady śniegu.
Jak na zakończenie to wycieczka się udała, aczkolwiek było trochę przygód, np później związanych ze złośliwością rzeczy martwych.

Trasę wymyśliłem patrząc na mapę i zastanawiając się co to za jeziorko w okolicach Lesznej Górnej.
Postanowiłem, że to będzie pierwszym punktem wycieczki, pomimo tego, że nie wiedziałem jaką drogą uda mi się stamtąd najkrócej wydostać w kierunku góry Jahodna.

Początkowo start miał być o 10-tej ale po namowach Natalii umówiliśmy się na granicy na 13-tą.

Tym lepiej, bo od samego początku miałem zamiar nie podjeżdżać na granicę samochodem ale od razu przez Nydek Gora do Lesznej, czyli moja trasa zaczynała pod górę.
W swoim urządzeniu zaplanowałem zarówno trasę całej wycieczki jak i dojazd do umówionego miejsca.

Zbiór niewiarygodnych historii

T O N I nie N A P I S A Ł
Pamiętacie historyjki tego typu: Wchodzi facet do windy a tam schody albo przychodzi baba do lekarza...?
Piszcie w komentarzach ale tylko te, które się wam przypomną, nie szukajcie w necie.
Mi się przypomniały te:




😁

Co nowego u Toniego w blogu #1

T O N I      N A P I S A Ł
Zmiana numeracji postów z wyjazdów.
W wyniku odnalezienia jednego pliku z zapisanej trasy na początku sezonu, dopisałem jednego krótkiego posta 27 kwietnia.
Post jest z cyklu "Ja i mój rower", które mają swoje numery, tym samym zostały zmienione numery wszystkich tegorocznych wyjazdów.
Za ewentualne utrudnienia w odnalezieniu konkretnego posta przepraszam.
Co jeszcze nowego? Klikaj na zmiany.

23/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Nydek - osada Zimny - Jablunkov Navsi

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Miało dziś padać ale nie padało.
Zachmurzone ale czasami pojawiało się słońce. Nie za ciepło, ale 17 stopni to nie tak mało.
Zjadłem obiad i wahałem.
Jechać gdzieś czy nie jechać?
Chce mi się czy nie chce?😀

Chyba jednak udany rok pod kątem przejechanych kilometrów miał wpływ na decyzję.
Szkoda mi było siedzieć w domu.

Odmiana przez przypadki

T O N I nie N A P I S A Ł
Szkoła nie nauczy nas wszystkiego.
To dopiero życie nas nauczy jak odmieniać przez przypadki.😀
Mianownik - kto? co?Dopełniacz - kogo? czego?Celownik - komu? czemu?Biernik - kogo? co?Narzędnik - z kim? z czym?Miejscownik - o kim? o czym?Wołacz - o!Intymnik - kto z kim?Wygryźnik - kto? kogo? dlaczego?Łapownik - kto? komu? ile?Przypiernicznik - komu? w co?Przypiernicznik materialny - komu? w co? za ile?Powodnik - dlaczego ja?Dziwnik - e?Rządownik - kwa? kwa?Złodziejnik - komu? gdzie? ile?Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?Powybornik - co ja kurde zrobiłem?

Urodzeni w latach 70 tych mieli patologicznych rodziców

T O N I nie N A P I S A Ł
Znalazłem w sieci, konkretnie na FB, bez podania konkretnego źródła.
Podobnych artykułów już widziałem kilka, ale ten przeczytałem do końca z zaciekawieniem, a zarazem z zastanowieniem, co jest przyczyną takiej zmiany w ludziach na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Rozwój?
Przeważająca część z tych wymienionych wydarzyła się w moim dzieciństwie, dlatego nie mogłem się powstrzymać od opublikowania (cytując).
Pozwolę wam na podpowiedzenie mi (w komentarzu) tego powodu.😉
My, urodzeni w latach 70 tych, wszyscy byliśmy wychowywani przez rodziców patologicznych.
Na szczęście nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominamy z nostalgią lata 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu sz…

22/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Z Wisły na Przysłop.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Tysiąc co prawda osiągnięty, ale pogoda taka ładna, że grzechem by było nie wyjechać gdzieś w trasę.
Już tydzień temu, kiedy dopisała pogoda, zaplanowaliśmy kolejny wyjazd.
W tygodniu formalnie potwierdziliśmy chęć wyjazdu i dziś startowaliśmy z rynku w Wiśle.
Podgląd trasy.

21/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Leszna G., Kojkovice, Osuvky, Cieszyn, Ropice, Guty, Trzyniec

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
21 zapisana trasa i 1000 zdobytych kilometrów w tym roku.
Niech kto mówi co chce, dla mnie to sukces po latach.
Jestem dumny z siebie ale nie mam zamiaru spocząć na laurach. Jak dobrze pójdzie to jeszcze kilkadziesiąt kilometrów może uda się przejechać w tym roku. Wszystko zależy od pogody.

Dzisiejsza >trasa< była drugim podejściem, po tym jak pogoda w poprzednim terminie nie wyszła.

Post o poście, czyli Uwolnij mężczyznę w mężczyźnie.

T O N I      N A P I S A Ł
Kończy mi się sezon rowerowy, a co za tym idzie,pomysły na pisanie postów.😞
Zastanawiam się często nad tematem zastępczym, czyli również poszukuję sposobu na aktywne życie w zastępstwie roweru.
Nadchodzi zima i wiele osób zaproponowałoby jazdę na nartach, ale mieszkanie w górach nie jest równoznaczne z umiejętnościami.😀
Specjalnie tematów do pisania nie poszukuję, ale dzięki temu, że poza lubieniem pisać lubię też poczytać ciekawe, natrafiłem na jedną blogerkę, którą czyta się dobrze.

20/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Trójbeskidzki przejazd (nie tylko) asfaltem.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Pobudka 6:10.
Na termometrze zaledwie 3°C
Dość odstraszające dla rowerowej wycieczki.
Jeszcze wczoraj do południa deszczowo i potwornie zachmurzone, ale po południu pojawiła się nadzieja w postaci słońca, że prognoza na foreca.pl sprawdzi się.

Zaproszenie na 14 września: Asfaltowa wycieczka po śladach Toniego

T O N I   Z A P R A S Z A   N A   W Y C I E C Z K Ę
Asfaltowa wycieczka po śladach Toniego to okazja do kolejnego wypadu do malowniczych Czech. Tym razem pomyślano o rowerzystach, którzy nie lubią kamieni i błota.

Zbiórka: 14 września - niedziela, godz. 9:30, Leszna Górna, parking po czeskiej stronie granicy.
Start: godz. 10:00.
Planowany czas przejazdu: nieznany.
Planowana trasa: w okolicach 55km >>>podgląd trasy

19/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Leszna G. - Pomnik Partyzantów - Czantoria - Przełęcz Beskidek

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Wczoraj byłem na koncercie, ale to inne opowiadanie.😉
Wspominam o tym dlatego, że mogło to mieć wpływ na nie jechanie dziś.😜
Wróciłem do domu ok. 1 w nocy, więc nie pozostało mi wiele godzin snu.
Wstałem o 6:45.
Powiecie: co za poświęcenie, ale taki jestem, że jak coś robię robię sumiennie.
Zorganizowałem wycieczkę. więc nie mogłem nie pojechać.

Zaproszenie na 7 września: Leszna G. - Ustroń - Czantoria

T O N I   Z A P R A S Z A   N A   W Y C I E C Z K Ę
Czas na kolejną wycieczkę.🙂

Zbiórka: 7 września - niedziela, godz. 9:30, Leszna Górna, parking po czeskiej stronie granicy.
Start: godz. 10:00.
Planowany czas przejazdu: nieznany.
Planowana trasa: w okolicach 30km >>>podgląd trasy

Toni NIE napisał. Co to w ogóle jest?

T O N I nie N A P I S A Ł
Mój blog, to blog osobisty, ale jak wiecie, chęć dzielenia się powstała zupełnie w innym miejscu.
Część bloga z nagłówkiem "Toni nie napisał" w chwili obecnej jest przeszłością, ponieważ częściej piszę własne teksty.

"Toni nie napisał" pochodzi jeszcze z czasów kilku blogów, zanim wszystkie połączyłem w jeden adres, a wynikało to jak zawsze z mani, żeby wszystko miało swój ład i porządek.

Jest to zbiór różnych różności napotkanych w sieci, najczęściej śmiesznych, nie mojego autorstwa.
W sieci znajdziecie albo to samo albo bardzo zbliżone, coś co może już kiedyś czytaliście, ale nie wiecie gdzie byście mogli to znaleźć ponownie.
Faktem jest, że niektórych treści z tej serii nie znajdzie nawet wujek w goglach, a to dlatego, że są tak stare.😉
Wiele z nich od dawna "leżały zakurzone" gdzieś na dysku i szkoda mi było abym tylko ja do nich zaglądał. Właściwie zaczęło się od czasów, kiedy prowadziłem stronę internetową związaną z czate…

18/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Z Wisły na Trójstyk.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Nie macie pojęcia jaką mam radość z tego, że w końcu nie muszę jeździć sam.
Jazda w grupie jest o wiele przyjemniejsza i ciekawsza.

17/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Do Nydku śladami Toniego, czyli pierwsza grupowa wycieczka.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Niespełna miesiąc temu pod namową grupy z Bielska wymyśliłem trasę przez swoją okolicę.
Korzystając z nawigacji i sprawdzonych już odcinków trasy stworzyłem wydarzenie w grupie na FB: Trasy Rowerowe w Polsce i Czechach.

16/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Nydek-Wrozna-Trzyniec

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Dziś postanowiłem kontynuować trasę od miejsca gdzie skończyłem ostatnio, czyli pod Ostrym w Nydku.

15/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Wokół Nydku.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Minęły 2 tygodnie od ostatniego wyjazdu, ale tak to już jest jak ma się też inne zajęcia poza rowerem.
Niedawno zaplanowałem dwie trasy wokół Nydku. Objechać Nydek wokoło było by ciężkie w jeden dzień ale wykonalne.
Trasa edytowana do wglądu. (Usunięte niepotrzebne fragmenty, dodane punkty orientacyjne.)

Trochę rowerowej reklamy, nie reklamy

T O N I      N A P I S A Ł
Ten post to zbiór adresów, w których znajdziesz wszystko co ja znalazłem, by moje wycieczki były jeszcze ciekawsze.
Jak już kilkakrotnie stwierdziłem, moje posty na blogu, kiedy opisuję swoje wycieczki mają za cel pobudzić was do aktywności i abyście w najlepszym razie dołączyli do mnie aby mi nie było smutno tak samemu jeździć.

14/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Filipka po raz kolejny.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Wczoraj na Filipkę i dziś na Filipkę.
Różnica polega na tym, że zamiast przez Łączkę tak jak wczoraj lub normalną trasą z Nydku przez Głuchową pojechałem przez Gródek (Hradek).

13/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Nydek-Bystřice-Loučka-Filipka

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Po deszczowym tygodniu przyszedł upalny weekend.
Czy można mieć więcej szczęścia?
Wiele osób mówi, żebym w upale nie jeździł, bo szkoda by mnie chyba było.😉
więc przeczekałem samo południe i tuż po (14-ta) wyruszyłem w trasę.

Zaproszenie na 24 sierpnia: Śladami Toniego, czyli Górska wycieczka rowerowa

T O N I   Z A P R A S Z A   N A   W Y C I E C Z K Ę
Wycieczka rowerowa zaplanowana na podstawie zapisanych śladów w nawigacji.
Długo się zastanawiałem jak nazwać organizowany przeze mnie rajd, o którym była mowa na szlaku ogrodów Wilamowskich w poście, którym przedstawiłem wam propozycję do komentowania.

Nie wiem dlaczego, ale zupełnie nikt nie skomentował.
Znając wasz zapał do wyjazdów na rowerze wnioskuje, że oczekujecie konkretnego terminu.

12/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Urlopowo.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Dobiega tydzień urlopu.
Pogoda na urlop super słoneczna z nielicznymi opadami.
Jednak jak to zwykle bywa, człowiek zamiast odpoczywać zajmie się czymś, o czym stwierdzi, że dobrze było by zrobić mając trochę wolnego, tak to jest jak się mieszka w domku.

Mimo wszystko nie cały urlop był pracowity, bo i znalazł się czas na rower.

Kobiety vs. Mężczyźni. Prysznic

T O N I nie N A P I S A Ł
Jestem przekonany, że napisała to kobieta😀 ponieważ my mężczyźni zostaliśmy pokazani w najgorszym możliwym świetle.
Nie przeszkadza mi to jednak, bo to tylko humor.
Osobom o słabszych nerwach odradzam.😉
Jak brać prysznic jak kobieta:
Zdejmij ubranie i włóż je do pojemników na brudną odzież, segregując na jasne, ciemne i białe oraz do prania ręcznego i w pralce.Idź do łazienki ubrana w długi szlafrok. Jeśli po drodze spotkasz męża, zakryj dokładnie wszystkie widoczne części ciała i przyśpiesz kroku.Przyjrzyj się w lustrze swojej figurze i wypnij brzuch. Pojęcz, że znowu utyłaś.Wejdź pod prysznic i przygotuj sobie myjkę do twarzy, myjkę do rąk, myjkę do krocza, szczotkę do pleców, szeroką gąbkę oraz pumeks.Umyj dwukrotnie włosy szamponem grejfrutowo-ogórkowym z dodatkiem 83 witamin.Wetrzyj we włosy odżywkę grejfrutowo-ogórkową wzbogaconą naturalnym olejkiem krokusowym. Zostaw ją na 15 minut.Myj twarz peelingiem z pestek brzoskwini przez 10 minut, aż nabierze ży…

Ślonzokom. Oda do piwa.

T O N I nie N A P I S A Ł
Je kieryś z wos w robocie i wadzi mu hyc?
Przeczytej Oda do piwa, a bydzie ci lepi.😀
Piwo moje, kiej cie ciongna bez zymby to jak bych wciongoł niebo do gymby
i kożdym szlukym fest sie raduja bo mom uciecha i fajnie sie czuja.
Richtig majstry cie warzić musieli co tako farba dostać umieli
a choć ze smaku downi cie znali to tak dobrego - niy popijali.
Bo kiej cie zimne w kuflu dostana to cie już słepia - nawet łod rana,
a jak cie łykom bez hyrtoń suchy, zawiyrom ślypia i jeżech guchy.

11/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Czantoria.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Jak wszyscy wiecie mieszkam w pięknej miejscowości Nydek.
Również wiecie, że Nydek dzieli się z Ustroniem górą Czantoria.
Mam tę przyjemność, że widzę tę górę z okna, a jak wyjdę przed dom mam ją jak na dłoni.

Ci, którzy kiedykolwiek odwiedzili tę górę wiedzą, że z którejkolwiek by nie podejść strony to jest usłana kamieniami. Dlatego też długo zwlekałem z wyjazdem na nią.
Pieszo byliśmy na niej kilka razy i to nic extremalnie trudnego, ale rowerem, nawet po drodze, kiedy kamienie osuwają się spod kół... wystarczy raz przekręcenie kołem przez uciekający kamień, podparcie nogą i stoisz.
Nie mniej jednak dziś padła decyzja.

10/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Sobotni relax.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Sobotni relaks po raz drugi.
Chyba nikomu nie będzie przeszkadzać szczegół, że kolejny post o tym samym tytule, aczkolwiek niezupełnie, bo jak zauważyliście swoje posty z cyklu "Ja i mój rower" oznaczam cyframi, czyli odpowiednio do ilości wyjazdów w danym roku. Nie jest ich zbyt wiele, ale i tak jak dotąd jest to mój najlepszy rok.
Dziś po 2 tygodniach przerwy od roweru wskoczyłem na siodło, żeby ot tak przejechać się po niedalekiej okolicy.

Kamerzysta nie działa

T O N I      C Z A T U J E
Jak informowałem w innym poście: czat na onecie nie istnieje, więc logicznie ta instrukcja teoretycznie jest do niczego, ale pozostawiam jako owoc mojej pracy.
W sumie kto wie, na co się jeszcze może przydać.😉
edytowano styczeń 2017 Stało się wam, że Kamerzysta przestać działać?
Nie pomogło ponowne instalowanie, nawet ze zmianą nazwy np na: Kamerzystaa?

Kiedyś i mnie dotknął ten problem, tak długo szukałem aż znalazłem, a że problem pojawił się więcej razy, więc bez wahania zastosowałem się do poniższych instrukcji.

Czatykieta, savoir vivre czatu

T O N I      C Z A T U J E
Klikanie na czacie jest dość przyjemne.
Czasami jednak ludzie zapominają o zasadach pisania na czacie.
Nie jest wielką trudnością znalezienie powszechnie znanych zasad pod nazwą Czatykieta.

Słowo czatykieta pochodzi ze słowa etykieta, którą wiele ludzi kieruje się z życiu codziennym.
Ja sam staram się stosować do tych zasad i dość często wymagam tego od osób w pokojach, w których klikam, a w szczególności w tym, w którym jestem właścicielem.

Licznik wyświetleń jest jak "lajk"

T O N I      N A P I S A Ł
Nigdy nie wiadomo z czego zrobi się materiał na posta.
Dziś, na przykład, temat mi się nasunął kiedy szukałem odpowiedniego licznika wejść.
Nie obiecuję, że będzie krótki i treściwy, ja chyba nie umiem pisać krótko.😉

Miałem taki, jeśli zauważyliście, po lewej stronie posta ale usunąłem ponieważ nie podawał właściwych informacji.
A więc podczas poszukiwań natknąłem się na kilka, może nawet kilkanaście wypowiedzi krytykujących ów licznik.

Grochówka

T O N I      G O T U J E
Już od dawna za mną chodziła. Dziś w końcu się za nią zabrałem.

Skunks

T O N I nie N A P I S A Ł
Przedstawiam wam opowiadanie o Skunksie.
Opowiadanie znane przede wszystkim (podobno) w Ameryce. Ma głębszy sens (też podobno).
Miałem gdzieś ułożone na dysku, przez kilka lat, już nie wiem skąd to mam, plik okazał się uszkodzony ze względu na jakiś kod źródłowy, pomogło ściągnąć darmowy program od Microsoftu, Word Viewer.
Dobrze, bo nie znalazłem nigdzie tej treści w google.
Zawsze taki był. Niby normalny, ale jednak. Brakowało mu tego czegoś, co identyfikuje i wyróżnia rasę spośród innych gatunków. Był „niemy”, kaleki, a to wszystko dlatego, że był nieśmierdzącym skunksem. Od dziecka był dyskryminowany przez rówieśników i całą swoją rodzinę. Przezywali go na każdym kroku na setki różnych sposobów. Miał mnóstwo przydomków, ale najbardziej nienawidził kilku ostatnio wymyślonych, takich jak: pachnidło, odświeżacz, chanell czy ozone friendly. Jako dziecko próbował wszelkich możliwych sposobów zaśmierdnięcia. Codziennie rano tarzał się w końskich pączkach, pływa…

Nagrywanie z radia internetowego

T O N I      C Z A T U J E
Masz ulubione radio?
Nie możesz w tej chwili słuchać?
Audycja była tak dobra, że chętnie posłuchasz jej jeszcze raz?
Jesteś prezenterem radia i chcesz słyszeć jak słyszeli cię słuchacze?

Pszczoła mój wróg.

T O N I      N A P I S A Ł
Przyznać się, kto się domyślał, że z dzisiejszego posta na FB powstanie post na blogu?😉
Na początku nawet o tym nie pomyślałem, ale jak zobaczyłem, że nastukałem kilka zdań, pomyślałem, a czemu by nie. W końcu od tego to tu mam.

Spokojne wtorkowe przedpołudnie. Dzień wolny od pracy, nie pytajcie dlaczego, nie dowiecie się, nie narobicie plotek.😜
Słonecznie, aż za bardzo, ale mimo wszystko postanowiłem skosić ogród, czy jak kto woli swoją posiadłość.
Całkiem fajnie się kosiło, bo trawa nie przerosła jeszcze przez rozmiar, który dławi kosiarkę.
Całą tę przyjemność postanowiła zepsuć mi jedna wściekła pszczoła.

Zbiór złotych myśli

T O N I nie N A P I S A Ł
Miałem w młodzieńczych latach takie skłonności zapisywania różnych takich haseł tu i ówdzie, najczęściej na okładkach zeszytów, piórniku...
Niektóre z nich być może sam wymyśliłem, ale większość zapewne zasłyszana.
Znacie jakieś im podobne? Piszcie w komentarzach.
Nieszczęścia chodzą parami. Szczęście niestety nie jest aż tak towarzyskie.Zaraz teraz czy zaraz potem?Można czekać godzinę, dwie, ale nie kwadrans!Lepiej być bez grosza niż bez pieniędzy.Gruby, grubszy, beczka...Chory, chorszy, nieboszczyk.Róbmy ten hałas po cichu.Łap okazję za włosy zanim wyłysieje.Na życiu mi nie zależy. Mogę żyć choćby 100 lat.Jedz szybko śniadanie, bo ci obiad wystygnie.Niech kosztuje ile chce, byle nie za drogo.Dobrze że masz parasol, będzie nam cieplej.Jak się spotkamy to się zobaczymy.Wprawdzie nie jestem muzykiem, ale coś mi tu nie gra.Schyl głowę bo się uderzysz w łeb.Nie uważałeś jak robiłeś, to teraz rób jak uważasz.Kochaj bliźniego, szczególnie ładnego.Jeść aby żyć, czy …

Przepis na ciasto (dla mężczyzn)

T O N I nie N A P I S A Ł
Przepisów w moim blogu jest dość sporo (jak na mnie), wszystkie sprawdzone, poza tym.😀
1. Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!
2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu. Zacznij ubijać.
6. Umyj twarz, ręce, plecy. W naczyniu pozostały dwa żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią, będziemy dodawać mąkę.
8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.
9. Sprawdź czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp do miksowania.
10. Weź szybciutko prysznic!
11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij obierać jabłka.
Aaaaaa! Przemyj jodyną…

Komendy czata - opis

T O N I      C Z A T U J E
Jak informowałem w innym poście: czat na onecie nie istnieje, więc logicznie ta instrukcja teoretycznie jest do niczego, ale pozostawiam jako owoc mojej pracy.
W sumie kto wie, na co się jeszcze może przydać.😉
edytowano styczeń 2017 Wielu z moich znajomych na czacie używa już T2, mało skromnie mówiąc wielu z nich dzięki moim namowom.
Jednak nie tylko moje namowy są tym aspektem, który powoduje, że wolą Taboreta.
Tym są funkcje, których jest wiele a zarazem są bardzo proste w użyciu.
Wystarczy tylko się przyzwyczaić.

Do takich należą komendy, z których wiele używam przy normalnym użytkowaniu.
Wiele z komend działa również dla użytkowników apletu (przeglądarki).
Postaram się omówić jak najprościej się da.

Zimowa opowieść z Beskidów

T O N I nie N A P I S A Ł
Dedykuję to opowiadanie wszystkim mieszkańcom górzystych terenów, treść edytowana, ponieważ autor...
...wiecie co poczytajcie a zrozumiecie.😉
2 sierpnia
 Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Ale tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
4 października
 Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. WOW !!! Jak mi się tu podoba.
11 listopada
 Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy cala rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później…

Konfiguracja SAM Broadcaster

T O N I      C Z A T U J E
Krótka instrukcja jak skonfigurować SAM Broadcaster dla celów grania w radiu.
Dla niektórych być może zbyteczna i zbyt szczegółowa, ale kiedy sam zaczynałem, dziękowałbym za tego typu instrukcję by ciągle nie męczyć tych co się na tym znają.

Nasz wspólny wyjazd. Plan i propozycje

T O N I   Z A P R A S Z A   N A   W Y C I E C Z K Ę
Jak już informowałem kilka dni temu na FB w grupach poszedłem za ciosem po namowie kilku osób na zorganizowanie trasy po mojej (czeskiej) okolicy.
Zaplanowałem 40km odcinek z Lesznej Górnej, gdzie chętni uczestnicy mogliby się przytransportować autami.
Stamtąd trasa prowadziłaby na górę Filipkę (771m), skąd rozlega się wspaniały widok na okolicę, (o ile oczywiście dopisze pogoda).
Po odpoczynku zjechalibyśmy do miejscowości Nydek, w której mieszkam, następnie pokonując już mniejszy szczyt(499,7m)kierowalibyśmy się do punktu startu.
Przebieg trasy:
Leszna Górna(granica), Trzyniec-Sosna, Wędrynia, Bystrzyca, Łączka, Filipka(771m), Głuchowa, Nydek, Wędrynia, Trzyniec-Sosna, Leszna Górna(granica).
Trasa do wglądu.

Kotek

T O N I nie N A P I S A Ł
Jedno z wielu opowiadań, które rozbawiło mnie do łez.
Treść edytowana ze względu na częste wulgaryzmy.
Jeśli któryś przeoczyłem - sory.
Przypomniało mi się kiedy przeczytałem post znajomej blogerki, gdzie pisała o swoich kotkach.
Posiadam…
Wróć. Moja żona posiada kota, rasy kotka, rasy czarnej, rasy ze schroniska, rasy małe kocie.
Guzik by mnie to obchodziło gdyby nie fakt, że jest małe, że chodzi to to bez przerwy za mną i trzeszczy- a to na ręce, a to żreć, a to trzeszczy dla samego trzeszczenia zupełnie jak jej pani. Generalnie pogłaskać mogę, kopnąć jakąś rzecz która leży na ziemi żeby kot za nią biegał też, niech chowa się zdrowo do czasu aż raz zapomnę zamknąć terrarium i zajmie się nim mój wąż, reszta to nie mój problem.

Ale do czasu. Staje się to moim problemem gdy moja współmałżonka udaje się w celach służbowych gdzieś tam na ileś tam. I spada na mnie karmienie wyprowadzanie i sprzątanie po tym całym tałatajstwie. Jako, że to zawsze lekko olewam i ro…

Czy wiesz, że...

T O N I nie N A P I S A Ł
Zapewne niektóre z poniższych informacji znacie z sieci.
Wiele z nich brzmi niewiarygodnie albo wręcz głupio, ale kto wie ile z tego może okazać się prawdą.😃
Ludzie
Niemożliwe jest polizanie własnego łokcia?
Gdy mocno kichasz możesz złamać sobie żebra?
Gdy próbujesz powstrzymać kichnięcie naczynia krwionośne w mózgu lub szyi mogą pęknąć a Ty umarłbyś?
Gdy kichasz z otwartymi oczyma gałki oczne mogą zostać wypchnięte?
50% ludności na świecie nigdy nie otrzymała ani nie wykonała telefonu?
Założenie słuchawek tylko na jedną godzinę powoduje wzrost ilości bakterii w Twoim uchu o 700%?
Zapalniczkę wynaleziono wcześniej niż zapałki?
23% wszystkich uszkodzeń kopiarek powodowanych jest przez ludzi, którzy na nie siadają aby skopiować swój tyłek?
W swoim życiu, w czasie snu zjadasz około 70 insektów i 10 pająków?
Dokładnie jak odciski palców, odcisk języka jest niepowtarzalny?
Gdybyś krzyczał/a nieprzerwanie 8 lat, 7 miesięcy i 6 dni wyprodukowałbyś/wyprodukowałabyś e…

Grupa przyjaciół z czata

T O N I      C Z A T U J E
W menu tego bloga pojawił się nowy przycisk, który zaprowadzi cię prostu do grupy na FB.

Grupa ta jest zamknięta, ale nie oznacza to, że nie możesz do niej należeć.
Jednak zanim poprosisz o dodanie do grupy napisz do nas.

Grupa ta to ludzie, których połączył czat, wspólne zamiłowanie do muzyki, wspólne pasje, a przede wszystkim przyjaźń dość często wirtualna, która dość często prowadzi do realnej.

Grupa to kontynuacja strony pokoju czatowego Cieszyn, który już od jakiegoś czasu nie był tylko dla osób z Cieszyna.
Tworzymy wspólnie posty i wydarzenia z naszych hobby i życia codziennego.

Jeśli spełniasz wszystkie z powyższych opcji, napisz do kogoś z nas prywatną wiadomość z informacjami skąd powinniśmy cię znać.🙂

9/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Wilamowski szlak ogrodów.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Czas na kolejny wyjazd, ale tym razem nie sam!
Dziś wybrałem się do Bielska Białej, gdzie po raz pierwszy miałem okazję spotkać się z grupą poznaną na FB.
Grupa Trasy rowerowe w Bielsku Białej, która (chyba nie skłamię) jest w zasadzie częścią Beskidzkiego Towarzystwa Rowerowego.
Niech ktoś mówi co chce, że FB jest zły, ale jak się umie właściwie wykorzystać to dojdzie do skutku takie spotkanie jak dziś.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za miłą atmosferę i aktywnie spędzony dzień.

Z uwagi na 50km oddalone Bielsko zapakowałem rower do kombika.
Już kiedyś wybierałem się na jeden z rajdów BTR, ale dopiero tym razem się udało.

8/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Javorovy.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Kolejny piękny dzień.
Kolejna okazja by gdzieś wyruszyć.
Dziś padł wybór na górę Javorovy, którą widać z wielu miejsc w okolicy i jest charakterystyczna ze względu na widoczną wieżę telewizyjną.


Wyjechałem tuż po 11-tej.

7/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Europejski Piknik Rowerowy na Trójstyku

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Jak już niektórzy mogli przeczytać na FB, sobota należy do moich życiowych rekordów.
Wliczając odpoczynki, prowadzenie roweru w trudniejszym terenie, pokonałem 90km w 12h w siodle.
Kiedy tydzień temu, może wcześniej, dowiedziałem się o Europejskim Pikniku Rowerowym na Trojstyku, powiedziałem sobie, dobra okazja by spotkać podobnych miłośników 2 kółek.
Poczyniłem pewne przygotowania trasy dojazdowej.
Emocjonalnie byłem maksymalnie zdecydowany i nie mogłem się doczekać, tym bardziej, że czując się w formie bylem ciekawy rezultatu.
Kilka dni przed, obserwowałem zawzięcie prognozy pogody na Foreca.pl, bo ta ostatnio lubi płatać figle. Jeszcze dzień wcześniej niepokoiły mnie prognozy zapowiadające przelotne opady.
Jak bardzo przelotne? A może im się nie sprawdzi?

6/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Nýdek-Kolibiska-Hluchova Klauz-Bajcarka pod Soszowem

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Jak już kiedyś wspomniałem weekendy, o ile pogoda dopisze, poświęcam jeździe na rowerze.
Pogoda ładna, wręcz można by powiedzieć za ciepło na rower, jednak moja natura człowieka, który nie potrafi w takich chwilach usiedzieć w domu, spowodowała, że oddałem się swojej pasji po raz kolejny.
Potrenowałem dystanse po nie górzystych terenach więc dziś kolej na swoją górską okolicę.

5/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Nýdek-Trzyniec-Ropice-Těrlicko-Pomnik Żwirki i Wigury-Zalew-Czeski Cieszyn, Park Sikory

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Nadszedł czas na drugą próbę zdobycia zalewu Těrlicko.
Wyjazd tuż po godzinie 10. Trochę chmurek na niebie ale bardzo ciepło i słonecznie.
Ustawiłem nawigację na niedawno zapisany ślad, gdzie przyczyny deszczowe nie pozwoliły kontynuować.
Z Nýdku do Bystrzycy nie ma w zasadzie innej opcji, więc jechałem drogą tą co zwykle.

Jak wegetarianin łowił ryby

T O N I      N A P I S A Ł
Przez moją niewielką działkę płynie sobie taki mały strumyczek.
Normalnie jego szerokość to max. 15cm a w czasie suszy nawet mniej.
Na 20m odcinku mam dane rury i zasypane, by nie trudzić się z utrzymaniem porządku, ale na pozostałych 5m płynie woda a wlot do rury zasłoniłem kratą, aby śmieci (gałęzie itp) nie zapchały wnętrza. Najwyżej zapcha się wlot, czyli krata.
Od 4 dni u nas padają ulewne deszcze, trochę już ustają.
Po powrocie z pracy poszedłem sprawdzić czy w wyniku zapchanego wlotu nie utworzyło się jeziorko.

Szok w skrzynce pocztowej

T O N I      N A P I S A Ł
Jak co dzień rytuał, zaraz po odpaleniu kompa sprawdzam kto, gdzie i co, pisał. Oczywista oczywistość, że również sprawdzam skrzynkę, a tu szok.😯
...no mniej więcej tak właśnie wybałuszyłem oczy na temat jednego z emaili:
"Ty debilu" Pomyślałem:
- Co kurde znowu ktoś ode mnie chce, co ja komu zrobiłem? - zerknąłem na autora, kobieta...
nie znam...
Pełen zaskoczenia i ciekawości kliknąłem by przeczytać treść:
"Ty debilu co Ty do cholery robisz! Zaczął mi ryczeć dupek z Audycy kiedy wjechał we mnie, oczywiście on nie dał pierwszeństwa. Jak to za zwyczaj jest, jemu nic się nie stało, ja miałem gorzej. Poryczał trochę i pojechał. Trzeba przyznać nagle nie wiedziałem jak postępować, szkoda ze nie miałem wtedy ta kamerę żeby udowodnić moją prawdę." Całość okazała się reklamą kamery do samochodu.😦

Powiadomienie przy nie kompletnie wpisanym nicku

T O N I      C Z A T U J E
z cyklu: Dodatki do T2
Jak informowałem w innym poście: czat na onecie nie istnieje, więc logicznie ta instrukcja teoretycznie jest do niczego, ale pozostawiam jako owoc mojej pracy.
W sumie kto wie, na co się jeszcze może przydać.😉
edytowano styczeń 2017 Zapewne bardzo często spotkaliśmy się z tym, że niektórzy czatowicze pisząc do nas nie wpisują naszego pełnego nicka i zdarza się, że nie zauważymy w ogóle tego, że do nas pisali.
Bardzo prostym sposobem na wpisanie pełnego nicka adresata jest użycie klawisza TAB, ale nie wszyscy o ty wiedzą.

Kiedyś na forum programu wyczytałem poradę, która zapewni, że program poinformuje nas nawet w takim przypadku. Chodzi o skrypt.

Konfiguracja własnego Menu dla nicka w T2

T O N I      C Z A T U J E
Jak informowałem w innym poście: czat na onecie nie istnieje, więc logicznie ta instrukcja teoretycznie jest do niczego, ale pozostawiam jako owoc mojej pracy.
W sumie kto wie, na co się jeszcze może przydać.😉
edytowano styczeń 2017


Jeśli wam się znudziło witanie osób oddzielnie lub po prostu jest bardzo dużo ludzi w pokoju, możecie to robić używając Moje Menu, czyli klikając prawym na nick wybieracie z listy odpowiednią komendę.
Możecie korzystać z tych co już są lub też wyedytować swoje własne, nie tylko do witania ale dla dobrej zabawy i urozmaicenia klikania.

4/2014 z cyklu: Ja i mój rower. Sobotni relax.

T O N I      N A P I S A Ł
z cyklu: Ja i mój rower
Nie tak dawno postanowiłem sobie (i żonie), że w tygodniu czas poświęcam pracy (wkoło domu) a weekendy w całości na rower.
Nie zawsze pogoda pozwoli na jedno albo drugie. Dziś miała być druga próba podboju zalewu Těrlicko, ale jednak tym razem nic z tego.
Wczoraj ale było ładnie, więc po obiedzie wskoczyłem na rower i tak dla relaxu zrobiłem coś w rodzaju "poznaj swoją okolicę".

Bramboračka

T O N I      G O T U J E
Bramboračka czyli najzwyklejsza niezwykła Kartoflanka pochodzenia czeskiego.
Tradycyjna Bramboraczka jest z grzybami,
ale ze względu na żonę, ich nie jedzącą, stworzyłem wersję z tofu.


Fasolka (po bretońsku) Wegetariańska

T O N I      G O T U J E
Moja wersja pysznej Fasolki po Bretońsku.

Bogracz wegetariański

T O N I      G O T U J E
Czas na kolejny eksperyment, a jak przystało na eksperymenty nie wszystko musi być idealne, aczkolwiek wynik smaczny.

Risotto szpinakowe z pieczarkami (lub bez)

T O N I      G O T U J E
Ze względu na czas który posiadałem na L4, pewnego dnia przyszedł czas na kolejny eksperyment.
Pomysł wziąłem z jakiegoś kobiecego czasopisma, które kupuje żona, ale ze względu na brak szczegółów, jak dla takiego amatora gotowania jak ja, zerknąłem na dwa dodatkowe wyszukane w google, połączyłem informacje i powstał jeden wypróbowany dziś przepis.

Zupa pieczarkowa

T O N I      G O T U J E
Chyba mi się spodobało gotowanie.😀
Miałem ochotę na pieczarki, zdecydowałem się na zupę pieczarkową.
Jak zwykle sięgnąłem do googla i na podstawie 4 znalezionych przepisów, stworzyłem swój - całkiem smaczny.😛

Taboret2 - co to w ogóle jest?

T O N I      C Z A T U J E
Jak informowałem w innym poście: czat na onecie nie istnieje, więc logicznie ta instrukcja teoretycznie jest do niczego, ale pozostawiam jako owoc mojej pracy.
W sumie kto wie, na co się jeszcze może przydać.😉
edytowano styczeń 2017 Tu spróbuję was przekonać lub zachęcić do używania tego programu, którego używam od lat.
Zamieszczę opisy możliwości jakie ten program daje.

Najpierw na podstawie informacji zaczerpniętych ze strony Taboret2:

Taboret2 jest darmowym programem służącym do rozmów na Czacie Onet.pl.

Sen o przepaści

T O N I      N A P I S A Ł
Chociaż jestem przekonany, że sny są wywoływane naszymi myślami na jakiś temat w ciągu dnia, a nawet istnieje teoria, że największy wpływ na to co nam się przyśni ma to co robiliśmy lub na co myśleliśmy tuż przed snem, np oglądanie TV, to jednak to co przyśniło mi się dziś nad ranem, a w zasadzie z samiutkiego ranka, tuż przed budzikiem, dość zaprzątnęło moją myśl, bo nie jestem świadom tego bym akurat o czymś takim myślał wczoraj, a samą kwestię świadomości i nieświadomości zostawimy na inny termin.

Żurek wegetariański

T O N I      G O T U J E
Długo za mną chodził. Jakby nie było stara miłość nie rdzewieje, a tu konkretnie mam na myśli miłość do polskich dań.
Składniki:


0,5 kg ziemniaków1/2 selera2-3 średnie marchewki2-3 średnie pietruszki2 litry wody4-5 ząbków czosnku3-4 parówki sojowe2 duże cebule0,5 l zakwasu do żurku ( dostępny w sklepach, lub można przygotować samemu)olej
Przyprawy:


1 łyżka soli1 łyżka majeranku6-8 ziarenek ziela angielskiego6-8 ziarenka pieprzu4-6 listków laurowych1 łyżka TelloFix lub Vegetypół łyżeczki chilli2 łyżki sosu sojowego 200 ml słodkiej śmietanki do zup (w zależności od upodobań 12% lub 18%)


Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchewkę kroję w kostkę i podsmażam w garnku na oleju przez ok.10-15 minut na małym ogniu razem solą, kulkami ziela ang. i pieprzu oraz liśćmi laurowymi i majerankiem. Często mieszam by nie przypalić.


Do podsmażonych ziemniaków dolewam wodę i gotuję aż do momentu, kiedy ziemniaki będą miękkie (około 15-20 minut).

Teraz mam czas by przygotować cebulę i …