sobota, 23 kwietnia 2016

4/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Trasą 6086, cz.2


Zgodnie z planem kontynuowałem trasę 6086 zaczynając w Nydku na skrzyżowaniu do Głuchowej.
I tym razem nie bez przygotowania. By nie stracić po drodze szlaku, wykorzystałem wcześniej mapy.cz, by oznaczyć tę trasę na całej jej długości, a że w kilku miejscach miałem wątpliwości, czy aby na pewno jadę właściwie, zapisany ślad szybko je rozwiewał.
Wiedziałem, że przede mną długa trasa z licznymi podjazdami, dlatego wyjechałem wcześniej niż zwykle, kilka minut po 10-tej.

niedziela, 17 kwietnia 2016

3/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Trasą 6086


Wolny weekend, w moim przypadku aż 3 dni, wykorzystałem dobrze, ale tylko dziś na rowerze.
Po ostatniej wycieczce stwierdziłem, że mogę już wybierać bardziej górzyste trasy, a ponieważ postanowiłem objeżdżać pobliskie rasy rowerowe, więc tym razem wybór padł na trasę z numerem 6086, która przebiega przez Nydek. Długa trasa, która ciągnie się od Wędryni, aż do Pisku (Piasku) koło Jabłonkowa.

niedziela, 3 kwietnia 2016

2/2016 z cyklu: Ja i mój rower. Czeski Cieszyn, Chotěbuz, Rybi dom i Archeopark


Sezon rozpocząłem tydzień temu, a że w niedzielę trafiło mi wolne, zdecydowałem się na kolejną wycieczkę. Podobnie jak w zeszłym roku będę trzymał się schematu: w tygodniu praca koło domu, weekendy na rower. W przeciwnym wypadku, znając siebie, upiększanie parceli pochłonęłoby cały czas na aktywny wypoczynek jak i relaks, aczkolwiek wspomniane prace dają mi dużą satysfakcję i pewnego rodzaju relaks, kiedy patrzę na swoje dzieło.